Stopy dopiero teraz dopieką kredytobiorcom. Wakacje kredytowe już nie pomogą
Wakacje kredytowe nie pozwolą już skutecznie uciec przed podwyżką rat kredytów – w 2023 roku kredytobiorcy będą musieli oddać bankom nawet 5000 zł więcej. Nawet po wykorzystaniu wakacji kredytowych do maksimum – czyli przeniesienia spłaty 4 rat – roczne zobowiązania wzrosną o 30 procent – wyliczył Jarosław Sadowski z Expandera.
Wakacje kredytowe pozwalają przenieść spłatę jednej raty na kwartał na koniec okresu kredytowania. Rozwiązanie zadebiutowało w 2022 roku w dość specyficzny sposób, umożliwiając skumulowanie tej korzyści: w praktyce kredytobiorcy musieli zapłacić ratę tylko za październik, należności za sierpień, wrzesień, listopad i grudzień można było przenieść. Spłacania naprawdę wysokich rat Polacy mogli więc uniknąć. W 2023 roku takiej ucieczki od spłat już nie będzie.
Wakacje kredytowe 2023. Kilka tysięcy zł więcej dla banków
Stopy procentowe utrzymywane są przez RPP na stałym, podwyższonym poziomie, WIBOR w ostatnich miesiącach nawet trochę spadł, w związku czym obniżą się także nieznacznie także raty kredytów. Polacy ich wcześniejszą podwyżkę odczują jednak znacznie bardziej, niż w 2022 roku – wakacje kredytowe nie będą już tak skutecznie chronić domowych finansów.
Raty kredytów rosły sukcesywnie przez cały zeszły rok, idąc krok w krok z podwyższanymi co miesiąc stopami procentowymi. Tryb wprowadzenia wakacji kredytowych sprawił, że to właśnie te najwyższe spłaty można było przenieść – w rezultacie, jak wynika z obliczeń Expandera, na uregulowanie rat można było wydać łącznie nieco mniej, niż w 2021 roku. Było to możliwe tylko dlatego, że zawieszone raty „oszczędziły” około 10 000 zł wydatków.
- Przed wprowadzeniem wakacji kredytowych w zeszłym roku raty jeszcze nie były zbyt wysokie. Stopy procentowe stopniowo rosły, ale aktualizacja oprocentowania przez banki odbywa się co trzy miesiące lub co sześć miesięcy, więc podwyżki stały się odczuwalne dopiero w drugiej połowie roku. Wtedy jednak można było zawiesić aż cztery z sześciu rat — wytłumaczył Jarosław Sadowski, główny ekonomista Expandera, w rozmowie z Business Insiderem Polska.
W 2023 roku wakacje kredytowe także pozwolą na zawieszenie rat w łącznej wysokości około 10 000 zł. Pozostałe spłaty trzeba będzie jednak uiszczać w wyższej wysokości, co oznacza, że nawet przy wstrzymaniu 4 płatności bankom trzeba będzie oddać około 30 procent więcej, niż w 2022 roku.
Z prognoz analityka wynika, że w tym roku WIBOR będzie utrzymywał się na w miarę niezmiennym poziomie, jako że obniżenia stóp procentowych przez RPP raczej nie należy się spodziewać. O ile więc w 2022 roku opłacało się zawieszać jak najpóźniejsze raty (które rosły wraz z oprocentowaniem), o tyle w 2023 prostej strategii na maksymalne wykorzystanie wakacji kredytowych już nie ma.
- Myślę, że najlepsza rada jest taka, żeby zawieszać ratę w miesiącu, w którym przewidujemy jakieś większe wydatki — stwierdził Jarosław Sadowski.
RadioZET.pl/Business Insider Polska
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET