Supermarket pilnie wycofuje skażone owoce. Polacy kupują je na potęgę
Pilne informacje dla klientów, którzy robią zakupy w Auchan. Sieć wydała komunikat w sprawie wycofania popularnego owocu. Produkt jest skażony pestycydami. Podano szczegółowe dane towaru objętego wycofaniem.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Auchan wycofało określoną partię mandarynek.
- Jakie oznaczenia mają skażone mandarynki wycofane z Auchan.
- Co zrobić z wycofanymi mandarynkami, jeśli zostały kupione.
- Dlaczego istotne jest dokładne mycie cytrusów przed jedzeniem.
Skażone mandarynki wycofane z Auchan
Sieć supermarketów Auchan wydała pilny komunikat, w którym informuje o wycofaniu partii mandarynek, w których stwierdzono przekroczenie najwyższego dopuszczalnego poziomu pestycydu. "W trosce o Wasze bezpieczeństwo, firma Auchan została zobligowana do wycofania produktu, z uwagi na przekroczenie najwyższego dopuszczalnego poziomu pestycydów w produkcie" poinformowano w komunikacie. Dokument zawiera pełne dane, dzięki którym klienci mogą ustalić, czy zakupili mandarynki z Peru skażone pestycydami. Oto szczegóły towaru:
- Nazwa produktu: Mandarynki luz Producent FRESH WORLD INTERNATIONAL Sp. z o.o.
- Kod kreskowy (EAN) 2204572000002
- Numer partii: i88185 Peru
Nie spożywaj, wyrzuć lub zwróć do sklepu
Klienci, którzy zakupili mandarynki objęte wycofaniem, proszeni są o ich niespożywanie. Produkt można wyrzucić lub po postu zwrócić do sklepu, w którym został zakupiony. Klienci otrzymają zwrot pełnej kwoty zakupu. "Przepraszamy za problem i dziękujemy za zrozumienie" — informuje Auchan. Nie poinformowano, kiedy skażone mandarynki były w sprzedaży, dlatego jeśli w ostatnim czasie kupowaliśmy te owoce w Auchan, warto zorientować się, czy nie nabyliśmy właśnie towaru podlegającego wycofaniu.
Polacy uwielbiają mandarynki, szczególnie te kupowane "w sezonie". Ten właśnie się zbliża, bo w polskich sklepach najlepszy okres na cytrusy przypada już od około połowy listopada. Jednak niezależnie od tego, jak bardzo lubimy słodkie pomarańczowe owoce, musimy pamiętać, że jest to towar, który przywożony jest do Polski z daleka. Owoce zbierane są kilka tygodni wcześniej i traktowane chemią, która ma zapobiec psuciu się. Produkty, które trafiają na sklepowe półki, wymagają zawsze dokładnego mycia, by usunąć ze skórki — na ile to możliwe — pestycydy. Nie jest wskazane obieranie i spożywanie owoców nieumytych.
Źródło: Radio ZET/auchan.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET