Szkolenie wojskowe. Tyle można zarobić
6000 zł za miesięczne szkolenie, możliwość zrobienia kursu prawa jazdy czy na operatora drona - takie między innymi benefity mają czekać na osoby, które zdecydują się na dobrowolne przeszkolenie wojskowe. Co wiemy na temat pieniędzy dziś, co jest pewne, a co politycy jeszcze ustalają?
Dobrowolne szkolenie wojskowe. Pieniądze i kursy dla uczestników
Pieniądze za poczuwanie się do obowiązku obrony Ojczyzny. Rząd premiera Donalda Tuska intensywnie pracuje nad koncepcją powszechnego i dobrowolnego programu przeszkoleń wojskowych. Jak zapowiedział sam premier podczas wystąpienia w Sejmie, przygotowywane są na szeroką skalę możliwości odbycia szkoleń wojskowych dla każdego dorosłego obywatela Polski.
Szczegóły tego ambitnego planu sukcesywnie przedstawiają również przedstawiciele Ministerstwa Obrony Narodowej. Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz zapewnił, że program ten będzie „uszyty na miarę” każdego, kto wyrazi chęć wzięcia w nim udziału, i będzie dostępny zarówno dla kobiet, jak i mężczyzn, oferując szkolenia w zakresie podstawowym oraz rozszerzonym. Resort planuje uruchomienie „interaktywnej mapy”, dzięki której chętni będą mogli wybrać i rodzaj szkolenia.
Jeśli chodzi o czas trwania szkoleń, to mają być dostępne różne opcje: jednodniowe, trzydniowe lub miesięczne. Krótsze formy mają stanowić przede wszystkim „formę zapoznania z wojskiem”. Podobne inicjatywy, jak „Trenuj z wojskiem” czy „Weekend z wojskiem”, były już wcześniej realizowane, dając możliwość zaznajomienia się z podstawami wojskowego rzemiosła. Z kolei miesięczne szkolenie będzie stanowić podstawowe szkolenie, które obecnie przechodzą kandydaci do służby w wojskach operacyjnych w ramach dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej. Obejmuje ono między innymi obsługę broni, taktykę, musztrę i pierwszą pomoc.
Rząd zdaje sobie sprawę, że osoby aktywne zawodowo mogą potrzebować dodatkowej motywacji do wzięcia udziału w szkoleniach. Dlatego też rozważane jest wprowadzenie „atrakcyjnej rekompensaty” ze strony państwa dla tych, którzy zdecydują się na przeszkolenie. Premier Donald Tusk poprosił o przeanalizowanie możliwości zapewnienia zainteresowanym ukończenia kursu zawodowego prawa jazdy w trakcie szkolenia, w tym również na pojazdy ciężarowe. Jak argumentował premier, takie uprawnienia będą przydatne zarówno w przypadku ewentualnego konfliktu, jak i w życiu codziennym.
Premier Tusk podkreślił, że docelowo szkolenia wojskowe mają stać się „obyczajem, oczywistą tradycją”, a „każdy zdrowy mężczyzna w Polsce powinien chcieć się przeszkolić, żeby móc bronić ojczyzny”. Zapewnił jednocześnie, że jego propozycja nie ma nic wspólnego z przywróceniem obowiązkowego poboru do wojska. - Będziemy gotowi z tym modelem w ciągu najbliższych kilku tygodni – zapowiedział premier.
Dobrowolna Zasadnicza Służba Wojskowa. Ile można zarobić?
Ambicją rządu jest znaczące zwiększenie liczby osób przeszkolonych wojskowo. Premier Tusk zadeklarował, że do 2027 roku Polska ma osiągnąć możliwość przeszkolenia 100 tysięcy ochotników rocznie. Dla porównania, w roku bieżącym limit przyjęć na podstawowe szkolenie w ramach Dobrowolnej Zasadniczej Służby Wojskowej (DZSW) wynosił nieco ponad 40 tysięcy. Premier zapowiedział również, że każdy zainteresowany zasadniczym szkoleniem wojskowym powinien mieć możliwość uczestniczenia w nim najpóźniej w 2026 roku.
Jakie benefity czekają na osoby decydujące się na Dobrowolną Zasadniczą Służbę Wojskową (DZSW)? Już teraz uczestnicy DZSW mogą liczyć na miesięczne uposażenie w wysokości 6000 zł netto (do 26. roku życia) lub brutto (powyżej 26. roku życia) od pierwszego dnia służby. Dodatkowo, podczas szkolenia podstawowego (do 28 dni) i specjalistycznego (do 11 miesięcy), zapewnione jest bezpłatne wyżywienie i zakwaterowanie. Co istotne, służba w DZSW stwarza możliwość uzyskania wielu uprawnień i kwalifikacji, w tym prawa jazdy kategorii C, C+E, D. Po zakończeniu służby w DZSW istnieje możliwość ubiegania się o powołanie do zawodowej służby wojskowej, wstąpienia w szeregi Wojsk Obrony Terytorialnej (WOT) lub służby w aktywnej rezerwie, a także pierwszeństwo w zatrudnieniu w urzędach administracji publicznej po przeniesieniu do rezerwy.
Służba w Wojskach Obrony Terytorialnej wiąże się z nieopodatkowanym zarobkiem za każdy dzień powołania (od 169 zł dla szeregowych) oraz dodatkiem za gotowość bojową (600 zł miesięcznie). Żołnierze OT mogą również korzystać z 78 procent zniżki na przejazdy PKP oraz systemu rabatowego na stacjach Orlen. Szkolenia w WOT odbywają się zazwyczaj w weekendy, a jednostki są zlokalizowane blisko miejsca zamieszkania. Z kolei aktywna rezerwa wiąże się z obowiązkiem uczestniczenia w dwudniowych szkoleniach co kwartał oraz 14-dniowym szkoleniu raz na trzy lata.
Źródło: Radio ZET/Wojskowe Centrum Rekrutacji
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET