Szpital, autostrada, żłobki. Tak kraje UE wydają środki z KPO. Polska nie ma co na to liczyć
Nie ma już szans na to, by do wyborów Polska choć zbliżyła się do pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy. Po tym jak w tym tygodniu Trybunał Konstytucyjny po raz kolejny odroczył rozprawę w sprawie konfliktu co do składu orzekającego, szanse na to, by TK zajął się ustawami sądowymi zmalały do zera. A to one są niezbędne do odblokowania KPO. Tymczasem inne kraje Unii Europejskiej już wydają unijne pieniądze na odbudowę gospodarki po pandemii Covid-19. Wybraliśmy kilkanaście przykładów konkretnych projektów i inwestycji z krajów Europy Środkowo-Wschodniej.
- 7 zdjęć Zobacz galerię
Polska miała otrzymać z Krajowego Planu Odbudowy ponad 158 miliardów złotych. Mniej więcej 2/3 to bezzwrotne dotacje, a 1/3 to pożyczki na preferencyjnych warunkach. Zaplanowano 54 inwestycje i 48 reform. Głównie w dziedzinie realizacji celów klimatycznych i transformacji cyfrowej. Jednak, z racji trwającego impasu na linii Warszawa-Bruksela, żadnych pieniędzy z KPO na razie nie otrzymaliśmy. I nie zanosi się na to, żeby zmieniło się to w ciągu najbliższych miesięcy. Przyjęcie wymaganych przez wspólnotę zmian w ustawach sądowych blokuje z jednej strony partia Zbigniewa Ziobry, a z drugiej pogrążony w konflikcie Trybunał Konstytucyjny. Opozycja przekonuje, że po wygranych wyborach odblokuje KPO. Politycy PiS coraz rzadziej mówią o tych środkach jako o pewniku. A tak pieniądze z unii wydatkują europejskie kraje, z którymi sąsiadujemy, albo które gospodarczo są zbliżone do Polski:
Słowacja
Potężne zmiany cywilizacyjne ma przynieść wart 528 milionów euro projekt poprawy efektywności energetycznej domów jednorodzinnych. Do 2026 roku ma on objąć 30 tysięcy budynków na terenie całej Słowacji. Warunek udziału obiektu w programie: musi być wybudowany do 2013 roku. Pieniądze będą przeznaczone między innymi na termomodernizację, wymianę okien i źródeł ciepła czy urządzenia do zbierania deszczówki. Już jesienią 2022 roku na Słowacji powstało 10 regionalnych centrów oferujących porady dla potencjalnych beneficjentów programu. Pilotażowo uruchomiono też 30 milionów euro do rozdysponowania w pierwszej kolejności. Kolejne 190 milionów trafiło do Słowacji w kwietniu tego roku. 10 tysięcy osób już złożyło wnioski o dotacje.
KPO. Kto dostał już pieniądze?
Słowacy w jednym z projektów stawiają na turystykę. A dokładnie na ożywienie dwóch parków narodowych: Murańska Planina i Połoniny. Za 17 milionów euro zrealizowanych zostanie łącznie 28 projektów, w ramach których zrewitalizowane mają być tereny wiejskie, będą też działania związane z dbaniem o naturę. Mają powstać nowe miejsca pracy, ścieżki rowerowe, strefy do rekreacji, naturalne szlaki czy budynki ważne dla kultury. W parku Połoniny stanie muzeum rzemiosła oraz obserwatorium astronomiczne.
Czechy
Za środki z Krajowego Planu Odbudowy Czesi wybudują w Pradze Instytut Onkologii. Będzie on częścią uniwersyteckiego szpitala w dzielnicy Motol – największego takiego obiektu w kraju. Będzie to miejsce zapewniające w jednej lokalizacji prewencję, diagnozę i leczenie tej choroby, która w Czechach jest traktowana jako poważne zagrożenie dla zdrowia publicznego. Centrum ma rocznie leczyć od 8500 do 11200 pacjentów. Jego istnienie ma też pozytywnie wpłynąć na inne placówki zajmujące się w Czechach onkologią. Między innymi Instytut Masaryka w Brnie.
Inny pomysł Czech na wykorzystanie pieniędzy z KPO to projekt wdrożenia nowych programów nauczania w szkołach, dostosowanych do epoki cyfrowej. Chodzi o poszerzenie kompetencji uczniów o umiejętności w dziedzinie IT, ale też kodowania, programowania, robotyki czy druku 3D. Proces wprowadzania zmian ma zakończyć się we wrześniu 2025 roku.
Litwa
Litwini postanowili, przy pomocy środków do odbudowy kraju po pandemii, zmniejszyć nierówności społeczne i pomóc samotnym starszym i niepełnosprawnym ludziom. Już w maju 2021 roku tamtejszy parlament przyjął ustawę wprowadzającą comiesięczny dodatek dla tych osób. Jego cel to zmniejszenie ryzyka popadnięcia w ubóstwo i wykluczenia społecznego. Minister finansów Litwy Gintare Skaiste zwróciła uwagę, że wskaźnik ubóstwa u samotnych emerytów jest prawie dwa razy większy niż w całym społeczeństwie. Wysokość świadczenia ustalono na 32 euro miesięcznie.
Inny projekt Litwy w ramach KPO to stworzenie Agencji Innowacji. Zaczęła ona działać już w kwietniu 2022 roku, w wyniku połączenia kilku mniejszych agencji. To skutek nowelizacji prawa o technologii. Chodziło o to, by przy pomocy jednej instytucji można było świadczyć usługi dla wszystkich chętnych w jednym miejscu. System takiego wsparcia – jak przekonywał litewski rząd - wcześniej był zbyt rozdrobniony. Litwini stworzyli też za pieniądze z tego unijnego pakietu system informatyczny, który pokazuje dostępność punktów ładowania samochodów elektrycznych.
Estonia
Estonia pozyskała 72 miliony euro na zbudowanie od zera dużego centrum ochrony zdrowia w 45-tysięcznym mieście Viljandi. Będzie ono nazywać się TERVICUM i ma służyć mieszkańcom całej okolicy. W jego portfolio będzie zarówno opieka ambulatoryjna, jak i opieka dzienna i stacjonarna. Budowa szpitala trwa, jej finał zaplanowano na grudzień 2025 roku. „To naprawdę unikatowy projekt, jedyny w swoim rodzaju nie tylko w Estonii, ale w całym regionie państw bałtyckich. Cel jest taki, żeby zebrać pod jednym dachem wszystkie ogniwa łańcucha terapii i opieki. Chcemy wznieść jakość służby zdrowia na nowy poziom”, czytamy na stronie powstającego szpitala w Viljandi.
Kolejny pomysł Estonii na skorzystanie z KPO to wydanie unijnych środków na budowę wiaduktów. Chodzi o obiekty, jakie będą znajdować się na trasie Rail Baltica – kolei dużych prędkości (do 234 kilometrów na godzinę) łączących ze sobą państwa bałtyckie oraz Polskę. Udało się wpisać do projektu cztery takie wiadukty: Kangru, Raudalu, Raku, Manniku oraz tunel w Manniku. Całą trasą będzie można przejechać w 2030 roku. W ramach innego projektu estońska stolica – Tallin – zyska nowa linię tramwajową. Będzie ona miała 2,5 kilometra długości i połączy lotnisko ze starym portem.
Łotwa
Jednym z projektów, jakie w ramach swojego KPO realizuje ten niewielki kraj, jest „Akademia Sprawiedliwości”. Pod tą nazwą kryje się ośrodek szkoleniowy, który ma podnosić kwalifikacje sędziów i prokuratorów, ale też asesorów oraz szeregowych pracowników wymiaru sprawiedliwości. Łotwa dostała na ten cel z Unii Europejskiej 7 milionów 600 tysięcy euro. Oficjalny start projektu miał miejsce w kwietniu 2023 roku.
ZOBACZ TAKŻE: To nie spodoba się wyborcom? Obietnica wyborcza PiS „realizacją polityki UE”
Rumunia
Znana z tego, że posiada najbardziej niebezpieczne drogi w Europie Rumunia postanowiła wykorzystać unijny program odbudowy do stworzenia nowego połączenia transportowego. Mowa o autostradzie A7 między miastem Ploeszti (położonym nieopodal stolicy kraju Bukaresztu) a Pascani blisko granicy z Mołdawią. Na projekt składa się łącznie 319 kilometrów drogi szybkiego ruchu. 15 lutego 2023 roku podpisano umowę na wykonanie pierwszego odcinka autostrady – z Pascani do Pacau. Całkowita wartość kontraktu to ponad 4,5 miliarda lei (czyli około 4,3 miliardów złotych). Łącznie unia ma dofinansować budowę trasy A7 w kwocie około dwóch miliardów euro.
Rumuni postanowili też zainwestować środki ze swojego KPO w infrastrukturę dla najmłodszych. Jeden z projektów to budowa, wyposażenie i uruchomienie 110 żłobków. Mają one być różnych rozmiarów (każdy pomieści od 50 do 110 dzieci w 2, 3 lub 5 grupach) i łącznie ma się z nich znaleźć miejsce dla 4500 maluchów. Plan zakłada, że wszystkie zaczną działać do 31 grudnia 2025 roku. Pierwsze umowy zostały już podpisane, a budowy trwają. Koszt projektu szacowany jest na 230 milionów euro.
W Rumunii od lat dużym problemem jest korupcja. Elementem tutejszego KPO stała się zatem Narodowa Strategia Antykorupcyjna. W jej ramach mieści się też regulacja chroniąca sygnalistów, informujących o przypadkach naruszenia przepisów antykorupcyjnych.
Bułgaria
Bułgarzy przeznaczają z unijnych środków 924 miliony euro na wielki plan modernizacji budynków. Zarówno mieszkalnych, jak i publicznych i komercyjnych. Liczby są imponujące: w samych budynkach mieszkalnych renowacji poddane zostanie 3,6 miliona metrów kwadratowych powierzchni. Jakie będą efekty? Mniejsze o co najmniej 30% zużycie energii, ograniczenie marnowania prądu, mniej emisji dwutlenku węgla, a do tego pozytywne skutki społeczne, zdrowotne i środowiskowe. Procedura składania wniosków już ruszyła, wszystko ma zostać zrealizowane do połowy 2025 roku.
Na bułgarskim Krajowym Planie Odbudowy znacząco skorzystała też Sofia. W stolicy kraju, dzięki unijnym środkom, prowadzona jest rozbudowa trzeciej linii metra o kolejne trzy stacje na odcinku trzech kilometrów. W przyszłości ma to pozwolić na przewożenie 7,6 milionów pasażerów rocznie. A to będzie miało wpływ na środowisko, bo dzięki temu mniej osób wybierze transport samochodowy. Kontraktowanie jest w toku, inwestycja ma zakończyć się w grudniu 2025 roku. Unia dała na to 110 milionów euro.
Grecja
Grecja wpadła na pomysł, by wykorzystać unijne środki do aktywizacji żyjących na jej terenie uchodźców. Wpisany do tamtejszego Krajowego Plan Odbudowy projekt ma zapewnić przeszkolenie zawodowe aż 18 tysiącom osób. Zakres działań jest szeroki – od wstępnej oceny umiejętności i wykształcenia danej osoby przez trening językowy i kulturowy aż po doradztwo zawodowe, szkolenie w kierunku wybranego zawodu oraz odbycie stażu czy praktyki. Wszystko ma się kończyć uzyskaniem certyfikatu, a stąd już prosta droga do uzyskania pracy. W maju 2023 roku pochodzący z Grecji unijny komisarz Margaritis Schinas wręczył dyplomy 15 uchodźcom, którzy przeszkolili się do zawodu strażaka. Ich umiejętności mogły szybko się przydać, bo podczas tegorocznego lata Grecja musiała zmagać się z ogromnymi pożarami.
KPO dla Polski
A Polska?
Władze naszego kraju nie złożyły jeszcze nawet wniosku o płatność pierwszej transzy funduszy z KPO. Powodem są wciąż niezałatwione sprawy związane z sądownictwem (które po ruchu prezydenta Andrzeja Dudy utknęły w sparaliżowanym Trybunale Konstytucyjnym). Nie oznacza to jednak, że projekty z Krajowego Planu Odbudowy nie są w ogóle w Polsce wykonywane. Przykładem są laptopy dla czwartoklasistów, rozdawane w ostatnich dniach uroczyście przez prowadzących kampanię wyborczą polityków PiS. Na urządzeniach jest logo KPO. Problem w tym, że – jak zwraca uwagę Marzena Chmielewska z Konfederacji Lewiatan – laptopy są finansowane z… polskiego budżetu. Inny benefit z Krajowego Planu Odbudowy, jaki mogli odczuć niektórzy Polacy, to wymiana słupów nośnych używanych do plantacji chmielu. Te używane powszechnie do tej pory były impregnowane rakotwórczym kreozytem. Wnioski o dotacje z KPO na wymianę tzw. tyczek chmielowych resort rolnictwa zbiera od połowy lutego.
– Ale rzeczywiście jest sporo inwestycji, które są wstrzymywane, bo wiążą się ze znacznym ryzykiem. To są duże inwestycje, takie które są najbardziej obciążające dla budżetu i na które budżetu być może po prostu nie stać. I tutaj ceną za brak możliwości złożenia wniosku o płatność jest ich opóźnienie – mówi Radiu ZET Marzena Chmielewska. Tak jest z około 3 miliardami euro, które miały pójść na planowane przez polski rząd farmy wiatrowe. - Pojawił się nawet nabór na projekty związane z tą inwestycją, znalazło się konsorcjum które złożyło wniosek, ale z racji opóźnienia to to konsorcjum się wycofało z realizacji – zaznacza ekspertka Konfederacji Lewiatan. Podobny los może spotkać planowane przez samorządy zakupy nowego taboru autobusowego, tramwajowego czy kolejowego.
Czy zatem istnieje możliwość, że operujące już teraz dużymi środkami europejskimi mniejsze niż Polska gospodarki, takie jak Bułgaria czy Rumunia, skorzystają na swoich KPO, by dogonić nasz kraj? – Wiele zależy od tego, jak będą wydawane tam te unijne środki. Bo nie sztuką jest dostać duże pieniądze, sztuką jest je mądrze wykorzystać. Jeśli jednak przykładowa Rumunia wykorzysta je dobrze, to ta dysproporcja ma szansę ulec zmniejszeniu - dodaje Marzena Chmielewska z Konfederacji Lewiatan.
- "Następna będzie Polska". Niepokojący głos ws. planów Putina
- Kaczyński zapowiada zmiany. Chodzi o bezpieczeństwo. "Wydałem polecenie"
- Kołodziejczak wyproszony z TVP. "Boją się spokojnej rozmowy"