Tak chce obniżyć inflację nowy rząd. „Zobaczymy, czy Glapiński będzie sabotował”

3 min. czytania
31.10.2023 12:20
Obserwuj nas na Google

- To nie jest powód do zadowolenia. Cel inflacyjny to 2,5 procent, czyli mamy w Polsce inflację dwa razy wyższą od celu inflacyjnego, wciąż jedną z najwyższych w UE – tak Andrzej Domański, doradca gospodarczy Donalda Tuska, skomentował obecny poziom inflacji w Polsce. - Od momentu przejęcia władzy przez PiS inflacja w Polsce wyniosła 47 procent – dodał. Podatek inflacyjny sprawił, że Polacy stracili 250 mld zł – oszacował polityk.

Adam Glapiński
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER/East News

Inflacja w październiku według szybkiego szacunku GUS spadła do 6,5 procent rok do roku. Z miesiąca na miesiąc ceny wzrosły o 0,2 procent. Adam Glapiński już miesiąc wcześniej, gdy inflacja spadła do 8,2 procent, ogłosił pokonanie „grozy inflacji”. Tempo wzrostu cen znowu spowolniło, ale średnioroczna inflacja za cały 2023 rok będzie zdaniem Domańskiego „prawie na pewno dwucyfrowa”. Co nowy rząd zrobi, żeby ją obniżyć i przywrócić stabilność cen?

Inflacja 2024 ma spaść w okolice 5 procent. „Mandat leży po stronie NBP”

- Skończyliśmy z grozą inflacji, która spadła do wartości jednocyfrowej i wynosi tylko 8,2 procent – taką radosną nowinę przekazał prezes NBP Adam Glapiński. Inflacja 8,2 procent jest ogromna i dalej bezlitośnie drenuje portfele Polaków, a na dodatek jest przypudrowana i tak naprawdę 2 razy wyższa – takie ponure wieści ogłosili ekonomiści Forum Obywatelskiego Rozwoju. Kto ma rację i czy możliwe, że wszyscy? Inflacyjne tajniki przybliżyła w podcaście „Biznes. Między wierszami” prof. Joanna Tyrowicz, członkini Rady Polityki Pieniężnej, osoba, której decyzje współwyznaczają pośrednio wysokość wskaźnika inflacji w Polsce.

Oglądaj

- Portfele Polaków są tą inflacją bardzo mocno przetrzebione(...) Od momentu przejęcia władzy przez PIS inflacja w Polsce wyniosła 47 procent – zaważył Andrzej Domański w „Gościu Wydarzeń” Polsatu. Na uwagę prowadzącego, że przecież „była pandemia i wojna i one miały wpływ na to co się działo” polityk odpowiedział, że w większości państw ościennych inflacja jest niższa niż w Polsce. - W Europie Zachodniej jest wyraźnie niższa. Więc to zasłanianie się wojną, pandemią, jest po prostu śmieszne - dodał.

Domański zwrócił uwagę, że inflacja spowodowała „potężny spadek wartości oszczędności Polaków”. - Ekonomiści szacują, że tylko w ciągu ostatnich prawie trzech lat podatek inflacyjny, ta realna utrata wartości naszych oszczędności, chociażby depozytów, jakie mamy w bankach, ten podatek wyniósł prawie 250 mld zł. Tyle zapłaciliśmy my oszczędzający, dlatego że inflacja w Polsce jest tak wysoka - podał.

Redakcja poleca

- Podejmiemy konkretne działania na rzecz obniżenia inflacji. Myślę, że w ciągu całego 2024 roku ta inflacja będzie stopniowo spadać, ale pamiętajmy, że tą instytucją, która ma największy wpływ na to jak szybko rosną w Polsce ceny nie jest rząd, tylko Rada Polityki Pieniężnej – zapowiedział Domański. Dodał, że nowy rząd niepowodzeń nie będzie „zwalać na RPP”.

- Będziemy podejmowali takie działania, jak chociażby wprowadzenie obligacji antyinflacyjnych, zwiększenie konkurencyjności na rynku paliw po to, by ceny były kształtowane w sposób rynkowy i aby marże koncernów paliwowych nie były tak horrendalnie wysokie – poinformował. - Będziemy podejmowali działania na rzecz umocnienia naszej waluty przez chociażby zwiększenie wiarygodności polskiego rządu. Silniejszy złoty oznacza, że towary importowane do Polski są po prostu tańsze - podkreślił.

Na pytanie, ile będzie wynosiła inflacja po roku rządów koalicji poseł - elekt przewiduje, że „będzie w okolicach 5 procent, pamiętając, że główny mandat do walki z inflacją leży po stornie NBP i prezesa Adama Glapińskiego”. - Zobaczymy, czy naszą walkę z inflacją będzie sabotował - zaznaczył.

Źródło: Radio ZET/Polsat/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET