Oddają działki ROD niemal za darmo. Trzeba zrobić jedną rzecz
Od kilku lat ceny działek ROD rosną. Za ogródek w Warszawie czy Krakowie zapłacimy nawet 200 tys. złotych. Jest pewien trik, dzięki któremu kupimy działkę za grosze. Warto wiedzieć.
- Ceny działek ROD w dużych miastach wzrosły do nawet 200 tys. złotych.
- Działki ROD nabywa się na zasadzie prawa do użytkowania, a nie na własność, z ziemią należącą do PZD lub gminy.
- Za znacznie niższą cenę można kupić nieużywaną działkę, która nie posiada dzierżawcy. Jak to zrobić?
Działki ROD kosztują krocie. To nawet 200 tys. złotych
Popularność ogródków działkowych w ostatnich latach rośnie. Mieszkańcy blokowisk chętnie uciekają w takie miejsca, jednak większy popyt generuje znaczny wzrost cen. Jak podaje Interia, do niedawna działki były tanie (kilkanaście tys. złotych), ale teraz przekraczają nawet 200 tys. złotych, głównie w większych miastach.
Kupno działki ROD (Rodzinnych Ogrodów Działkowych) rządzi się trochę innymi zasadami niż zwykła nieruchomość – działki nie kupuje się na własność, tylko nabywa się prawo do użytkowania działki oraz własność znajdujących się na niej nasadzeń i altany. Sama ziemia należy do PZD (Polskiego Związku Działkowców) albo gminy.
Jak kupić działkę ROD za grosze? Ważna rada
Kupno działki ROD za mniej niż kilkadziesiąt tysięcy złotych jest możliwe. Jak się okazuje, ROD mają w swoich zasobach działki zaniedbane, które nie posiadają dzierżawcy.
“Istnieją działki niechciane, opuszczone. Ja trafiłem na taką przez mojego znajomego Nieużywana od blisko 10 lat, bez prądu, wody z chaszczami tak bujnymi, że udawało się przejść nie więcej niż dwa kroki. Do tego powalone konary, splątane róże. W takim wypadku nie płaci się za nasadzenia do poprzedniego właściciela, a jedynym kosztem jest wpisowe do Polskiego Związku Działkowców. To kwota rzędu kilku tysięcy złotych” – tłumaczył Karol, autor profilu @dzialka.rodowa, w podcaście "Zamieszkanie".
Osoby, które chcą zaopiekować się taką działką, mogą liczyć na stosunkowo niskie ceny.
“W takim przypadku nie płaci się za nasadzenia poprzedniemu właścicielowi, a jedynym kosztem jest wpisowe do Polskiego Związku Działkowców, które wynosi kilka tysięcy złotych” – informuje Interia.pl
Jak znaleźć taką działkę? Polski Związek Działkowców nie prowadzi centralnego wykazu wolnych gruntów. O zasób wolnych działek trzeba pytać w zarządzie konkretnego ogrodu.
Źródło: Radio ZET/bezprawnik.pl/portalsamorzadowy.pl/interia.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET