Tak mają się zmienić emerytury po wyborach. „Od nowego roku ruszamy”
- Emerytury stażowe były kwestią analiz i przeliczeń, dzisiaj mamy kampanię wyborczą i od nowego roku ruszamy z tym programem, jeżeli wygramy wybory - zapowiedział w Polskim Radiu 24 szef KPRM Marek Kuchciński.
Emerytury stażowe to powracająca obietnica wyborcza Prawa i Sprawiedliwości. Głosy zdobywał dzięki nim Andrzej Duda, który jednak po wprowadzeniu się do pałacu prezydenckiego nie posunął sprawy wcześniejszych emerytur do przodu. W wyborach parlamentarnych 2023 emerytury stażowe pojawiły się po raz kolejny. Tym razem Prawo i Sprawiedliwość zadeklarowało, że mogą zostać wdrożone „od ręki” i zacząć funkcjonować od stycznia 2024 roku.
Emerytury stażowe. Obietnica wyborcza PiS
- Droga do emerytur stażowych została otwarta - zadeklarował Jarosław Kaczyński po podpisaniu porozumienia z NSZZ „Solidarność”. Związkowcy przygotowali projekt dający prawo do wcześniejszego świadczenia po odpowiednio 35 i 40 latach pracy, co w teorii obniża wiek emerytalny do nawet 53 lat dla kobiet i 58 lat dla mężczyzn. Czy to tylko obietnica, czy rzeczywiście postulaty mogą zostać spełnione, a jeśli tak - jakie będą konsekwencje dla przyszłych emerytów i całego państwa? O to w podcaście „Biznes. Między wierszami” zapytaliśmy Oskara Sobolewskiego, założyciela Debaty Emerytalnej i eksperta HRK Payroll Consulting.
Na konferencji programowej Prawa i Sprawiedliwości w Końskich (Świętokrzyskie) Jarosław Kaczyński powtórzył zapowiedź wprowadzenia emerytur stażowych. - W roku 1980, w Porozumieniach Sierpniowych, była mowa o stażowych emeryturach. Długo to trwało, bo już przeszło 43 lata minęło od podpisania tych porozumień. Dziś mogę z radością powiedzieć, że wprowadzimy emerytury stażowe: 38 lat dla kobiet i 43 lata dla mężczyzn - stwierdził prezes PiS.
Kuchciński został zapytany w Polskim Radiu 24 o to, na ile ta zapowiedź jest realna do wprowadzenia i czy Zakład Ubezpieczeń Społecznych wytrzyma budżetowo taką propozycję Prawa i Sprawiedliwości. - Generalnie rzecz biorąc emerytury stażowe były omawiane już od kilku miesięcy podczas rozmów i negocjacji z delegacją Solidarności - odpowiedział szef KPRM.
- To była kwestia dokładnych analiz i patrzenia na perspektywę gospodarczą, na poziomy inflacji i sytuacje gospodarcze na rynkach finansowych w przyszłym roku. I teraz, gdzie jest potwierdzenie, że inflacja spadnie do tego poziomu, że będziemy mogli wracać do kilku oczekiwanych kwestii, te emerytury stażowe pojawiły się - zaznaczył Kuchciński tłumacząc, dlaczego „tym razem” rząd nie powiedział oczekiwaniom społecznym„nie”.
- Proszę zwrócić uwagę, że parę miesięcy temu podczas ogłoszenia porozumienia z Solidarnością prezes PiS Jarosław Kaczyński powiedział, że sprawa emerytur stażowych jest sprawą otwartą. To była kwestia tylko analiz i przeliczeń, dzisiaj mamy kampanię wyborczą i od nowego roku ruszamy z tym programem, jeżeli wygramy wybory - podkreślił szef KPRM.
- Maląg podała kwotę minimalnej emerytury stażowej. „To nieprawda, że zapłacą za nią 30-latkowie”
- „Podniesienie wieku emerytalnego nas nie ominie". Będziemy pracować dłużej?
- Podwyższenie wieku emerytalnego. Co zmieni referendum?
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET