`

Tak Niemcy kontrolują Polaków na granicy. Zła odpowiedź wróży kłopoty

2 min. czytania
16.06.2025 15:43
Obserwuj nas na Google

Niemieckie wzmożone kontrole na granicach trwają, a Polacy, którzy wjeżdżają do Niemiec, są skrupulatnie sprawdzani. Padają dwa ważne pytania, a "zła" odpowiedź może wróżyć kłopoty i procedurę karną. O co chodzi?

polsko-niemiecka granica
fot. Wojciech Olkusnik/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Ja przebiegają niemieckie kontrole na granicy polsko-niemieckiej.
  • Jakie pytania zadają Polakom celnicy.
  • W jakim celu pytania są zadawane.

Tak Niemcy kontrolują na granicy. Padają dwa pytania

To kolejny miesiąc wzmożonych niemieckich kontroli granicznych. Trwają one od maja, a powodem ma być ograniczenie migracji. Na granice z Czechami, Holandią, Austrią i Polską Niemcy wysłali wiele dodatkowych patroli. Niemieccy pogranicznicy drobiazgowo prześwietlają osoby przekraczające granicę — sprawdzają dokumenty, a także skrupulatnie przeglądają bagażniki i przewożone towary. Okazuje się też, że niemiecka służba celna szuka także pewnych "niestandardowych" sposobów na to, by podczas kontroli sprawdzić, czy przypadkiem ktoś nie przemyca papierosów. Mechanizm jest prosty. Padają dwa pytania: czy pan/pani pali oraz jakie papierosy pan/pani pali. Wydaje się jak kurtuazyjna rozmowa, tymczasem ma to swój sens, a "błędne" odpowiedzi mogą być brzemienne w skutkach.

Redakcja poleca

Ekspertka niemieckiego prawa podatkowego i celnego ostrzega Polaków

Wszystko to wyjaśniła w swoich mediach społecznościowych dr. Kamila Mathiess – adwokatka żyjąca w Niemczech, ekspertka tamtejszego prawa karnego oraz karno-skarbowego, podatkowego i celnego. Na Facebooku ostrzegła Polaków.

— Uwaga, ostrzeżenie! Ostatnimi czasy celnicy, jeśli was zatrzymają, często pytają, czy palicie papierosy i nawet pytają, jakie papierosy lubicie (...). A wiecie, dlaczego? Nie że się wami interesują, że dbają o zdrowie. Oni robią to dlatego, że jak odpowiecie, że nie palicie, a oni znajdą podczas przeszukania samochodu papierosy, to od razu macie dwa postępowania: naliczą wam akcyzę i macie postępowanie karne podatkowe. Dlaczego? Bo przewożenie papierosów jest dozwolone tylko na własny użytek, bez zgłoszenia w urzędzie celnym. A nie można przewozić nawet małych ilości dla kogoś. Po to te podstępne pytania: "czy pali pani papierosy? — wyjaśniła ekspertka.

Mathiess dodaje, też, że jeśli ktoś powie, że pali, ale przewozi całe opakowania papierosów różnych marek, to również wzbudzi podejrzenia. — A jeśli znajdą 10 "sztang" i każda będzie innej marki — to też jest problem — powiedziała.

Ile papierosów można przewieźć do Niemiec na własny użytek? Adwokatka przekonuje, że nawet większą ilość, ale tu tez mogą być trudności. — Nawet większą ilość, jeśli to jest dla siebie, tylko na własny użytek — jeśli dużo palicie — można przewozić. Oczywiście są później problemy, żeby udowodnić, że to było dla siebie — wyjaśniła.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami do Niemiec można wwieźć do 800 sztuk papierosów, 400 cygaretek, 200 cygar i 1 kg tytoniu.

Źródło: Radio ZET/facebook.com/kamila.matthies/motoryzacja.interia.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET