Te same zakupy w polskim i niemieckim Lidlu. Gdzie jest taniej?
Drożyzna w polskich sklepach? Dziennikarze Deutsche Welle sprawdzili, ile za te same zakupy trzeba zapłacić w polskim i niemieckim oddziale Lidla. Wniosek? Choć w Polsce ceny są niższe, to stać nas na znacznie mniej niż naszych zachodnich sąsiadów.
Inflacja w maju według danych GUS wyniosła 13 proc., ale ceny w sklepach rosną w nieco szybszym tempie. W maju 2023 codzienne zakupy były droższe średnio o 19,9 procent niż rok wcześniej – wynika z raportu „Indeks cen w sklepach detalicznych” autorstwa UCE RESEARCH i Uczelni WSB Merito. Ile za te same zakupy zapłacą Niemcy, których inflacja potraktowała nieco łagodniej? Oto wyniki tego eksperymentu.
Ceny w niemieckim i polskim Lidlu. Kogo stać na więcej?
Dziennikarze Deutsche Welle porównali ceny w warszawskim Lidlu i w sklepie tej samej sieci w Bonn w Niemczech. Na dwóch paragonach znalazły się te same pozycje, zwykle marki własne Lidla.
„Do naszych koszyków trafiło kilka podstawowych produktów. Były to: bułka kajzerka, chleb tostowy pełnoziarnisty, mleko, woda mineralna gazowana, olej słonecznikowy, masło, cukier, mąka, jajka, wędlina z indyka, ser Gouda i makaron spaghetti. Z owoców wybraliśmy jabłka, banany i truskawki, a z warzyw – ogórek i pomidory” – czytamy w artykule.
Klienci polskiego i niemieckiego Lidla w tym pierwszym oddziale zapłacili 89,33 zł, zaś tym drugim nieco ponad 22 euro, czyli 98,88 zł. Wniosek? Taniej kupimy w Polsce, a różnica na paragonie to prawie 10 zł w przypadku omawianych zakupów. Dziennikarze zwrócili uwagę na produkty, których cena w Polsce jest niższa: pieczywo, nabiał, masło, cukier czy mąka. Wrażenie robi także cena truskawek: w Polsce 14 zł za kilogram, w Niemczech: ponad 21 zł. Niemcy mogą z kolei pochwalić się tańszym mięsem z indyka, makaronem, bananami i pomidorami. W ostatecznym rozrachunku zakupy w Polsce i tak okazały się tańsze, co nie oznacza, że Polaków w dobie dwucyfrowej inflacji na nie stać.
Redakcja DW.pl porównała nie tylko ceny, lecz także pensje w tych dwóch krajach. Minimalna stawka godzinowa w naszym kraju wynosi 22,80 zł, a od lipca 23,50 zł. W Niemczech wynosi ona 12 euro, czyli 54 zł. Średnia płaca w Polsce to nieco ponad 7 tys. zł brutto, w Niemczech zaś 18 tys. zł. Inflacja w kolei u naszych zachodnich sąsiadów jest jednocyfrowa i wyniosła w kwietniu 7,2 proc.
RadioZET.pl/Deutsche Welle
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET