Ten podatek coraz bardziej uderza w Polaków. Mniejsza grupa otrzymała zwrot
Wzrost średniej kwoty PIT Polaków do 5 tys. zł w 2025 roku to efekt inflacji i zmniejszenia liczby osób zwolnionych z podatku. Odsetek Polaków zwolnionych z podatku spadł znacząco, z 43 do 33 proc. Wzrosła również liczba osób, które muszą dopłacać podatki.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co wpłynęło na wzrost średniej sumy podatku dochodowego.
- O ile zmniejszyła się liczba osób zwolnionych z opodatkowania.
- Które województwa najczęściej korzystają z ulg.
Inflacja a wzrost opodatkowania
Z najnowszego raportu PITax wynika, że średnia suma podatku dochodowego płaconego przez Polaków wzrosła do 5 tys. zł, w porównaniu z 3,5 tys. zł dwa lata temu. Kluczowymi czynnikami wzrostu są wysoka inflacja oraz zmniejszenie grupy osób zwolnionych z opodatkowania. Obecnie tylko 33 proc. podatników cieszy się całkowitym zwolnieniem z podatku, podczas gdy dwa lata temu było ich 43 proc.
Zmiany te przyczyniły się również do 4-procentowego spadku liczby osób otrzymujących zwrot podatku, a zwiększyła się liczba osób, które w rozliczeniu rocznym musiały dopłacić. Średni zwrot wynosił 2 tys. zł, jednak nie wszyscy mogli oczekiwać takiej kwoty. Nawet rekordowe zwroty dochodziły do 193 tys. zł.
Niskie wykorzystanie ulg podatkowych
W raporcie zwrócono także uwagę na małe wykorzystanie ulg podatkowych przez Polaków. Choć prawo oferuje szeroki wachlarz ulg i odliczeń, wielu podatników z nich nie korzysta. Najczęściej z ulg korzystają mieszkańcy województwa świętokrzyskiego, jednak w zachodniopomorskim i kujawsko-pomorskim ulgi były uwzględniane przez jedynie co trzeciego podatnika.
Krzysztof Biernacki "Polscy podatnicy mają prawo do całkiem szerokiego katalogu ulg i odliczeń, ale wielu z nich zwyczajnie nie wie, z czego może skorzystać. Nadal zbyt mało osób odlicza darowizny, wydatki na internet, rehabilitację czy korzysta z odliczeń prorodzinnych w pełnym zakresie. Z naszych analiz wynika, że nawet osoby uprawnione rezygnują z ulg, bo obawiają się błędów albo zwyczajnie nie mają czasu, by się tym zająć. A to oznacza dla nich realne straty – często liczone w setkach lub tysiącach złotych" - przekazał w raporcie Krzysztof Biernacki z firmy PITax.
Źródło: Radio ZET/PAP/PITax
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET