`

Ten typ sklepów zaczyna znikać z Polski. Co się dzieje?

2 min. czytania
10.06.2025 17:26
Obserwuj nas na Google

W ostatnich latach sprzedaż żywności, napojów i wyrobów tytoniowych w Polsce się kurczy, mimo rosnących wynagrodzeń. Eksperci Credit Agricole tłumaczą to przesunięciem na nowe kanały sprzedaży, szczególnie dyskonty, które zdominowały rynek, w którym tradycyjne sklepy tracą udział.

sklep miesny
fot. East News
  • Sprzedaż żywności w Polsce maleje mimo wzrostu wynagrodzeń.
  • Dyskonty oferują konkurencyjne ceny, przyciągając klientów.
  • Liczba sklepów mięsnych i ogólnospożywczych spada od 2010 roku.

Co powoduje spadek sprzedaży żywności w Polsce?

W ostatnich latach rynek detaliczny żywności, napojów i wyrobów tytoniowych doświadcza spadku sprzedaży, mimo wzrostu wynagrodzeń. Analiza Credit Agricole wskazuje, że głównym powodem jest rosnąca popularność nowoczesnych kanałów sprzedaży, szczególnie dyskontów, które stopniowo wypierają sklepy tradycyjne i małe punkty specjalistyczne.

Redakcja poleca

Dlaczego dyskonty wygrywają?

Dyskonty dzięki dużej skali, korzystnym negocjacjom i efektom marketingowym mogą oferować bardziej konkurencyjne ceny. W Polsce rynek jest wyjątkowo konkurencyjny, co jeszcze bardziej sprzyja rywalizacji cenowej. Przykładem jest kwiecień 2024, gdy mimo podwyżek VAT na żywność, niektóre sieci nie podniosły cen, żeby przyciągnąć klientów.

Redakcja poleca

Które sklepy tracą najwięcej?

W porównaniu do 2010 roku najbardziej zredukowano liczbę sklepów mięsnych (-34%) i ogólnospożywczych (-21%). W ostatnich latach obserwuje się jednak odbicie liczby sklepów spożywczych. Liczba sklepów z alkoholami i rybami też mocno spadła, na czym tracą tradycyjne sklepy, a promują się duże sieci i dyskonty.

Co oznacza spadek sprzedaży?

Eksperci z Credit Agricole podkreślają, że spadek nie musi oznaczać zmniejszenia się spożycia, a raczej utraty udziału w rynku przez sklepy w tej kategorii. W kolejnych kwartałach przewidują poprawę koniunktury, którą wspierać będą rosnące płace, spadek inflacji i ożywienie gospodarcze, co może zwiększyć wydatki na żywność.

Quiz: Quiz. Słynne sklepy w PRL-u. Za komplet punktów bony do Peweksu i Baltony

1/13 Najpopularniejsze delikatesy w PRL-u to oczywiście Społem. Ich pełna nazwa brzmiała:

Źródło: Radio ZET/finanse.wp.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET