To już koniec tanich zakupów? Nawet najtańsze sklepy przekroczyły ważną granicę
Jeszcze niedawno przekroczenie 300 zł za podstawowe zakupy wydawało się wyjątkiem. Dziś to już nowa codzienność. Najnowsze dane pokazują, że nawet sklepy uznawane za najtańsze nie są już w stanie utrzymać cen poniżej tej granicy, a klienci coraz częściej zmieniają swoje zakupowe przyzwyczajenia.
Z tego artykułu dowiesz się:
- W których sieciach zakupy były najtańsze, a gdzie ceny okazały się najwyższe.
- Dlaczego średni koszt koszyka przekroczył ważną granicę.
- Jak Polacy zmieniają swoje nawyki zakupowe pod wpływem rosnących cen.
Tyle dziś kosztują podstawowe zakupy. Nowe dane nie zostawiają złudzeń
Zakupy spożywcze nadal kosztują coraz więcej, choć w ostatnich tygodniach klienci mogli zauważyć niewielkie obniżki cen w części sklepów. Problem w tym, że dla portfeli Polaków niewiele to zmienia. Średni koszt codziennych zakupów przekroczył już poziom, który jeszcze niedawno wydawał się nie do pomyślenia – i dziś nawet najtańsze sieci nie są w stanie zejść poniżej 300 zł za podstawowy koszyk produktów.
Z najnowszego badania ASM SFA wynika, że średnia wartość koszyka zakupowego w kwietniu wyniosła 335,90 zł. To o 2,32 zł mniej niż miesiąc wcześniej, ale jednocześnie aż o 16,88 zł więcej niż przed rokiem. Oznacza to wzrost cen codziennych zakupów o 5,29 proc. rok do roku.
Eksperci zwracają uwagę, że mimo chwilowego wyhamowania podwyżek, poziom cen utrzymuje się bardzo wysoko. Co więcej, według ekonomistów inflacja może ponownie przyspieszyć w kolejnych miesiącach i przekroczyć 4 proc.
Nie ma już sklepów z koszykiem poniżej 300 zł
Jeszcze do niedawna część sieci handlowych była w stanie utrzymać koszt podstawowych zakupów poniżej granicy 300 zł. Teraz ten poziom został definitywnie przekroczony. Najtańszy koszyk zakupowy odnotowano w sieci Auchan, gdzie średnia cena zestawu produktów wyniosła 306,02 zł. Tuż za nim znalazły się Makro Cash & Carry oraz Selgros Cash & Carry.
Najdroższe zakupy oferowała natomiast sieć Aldi. Tam za identyczny zestaw produktów trzeba było zapłacić średnio 355,52 zł. Różnica między najtańszą a najdroższą siecią wyniosła niemal 50 zł.
Gdzie ceny rosły najmocniej?
Choć część sklepów zdecydowała się na obniżki, nie wszędzie sytuacja wyglądała tak samo. Największy miesięczny spadek cen odnotowano w Selgros Cash & Carry, gdzie koszyk potaniał o ponad 9 proc. Z kolei największy wzrost pojawił się w Intermarché – tam ceny wzrosły o prawie 5 proc. w porównaniu z poprzednim miesiącem.
W ujęciu rocznym najmocniej podrożały zakupy w E.Leclerc. Klienci płacili tam średnio o ponad 10 proc. więcej niż rok wcześniej. Wyraźne podwyżki pojawiły się także w Carrefourze oraz Selgrosie. Co ciekawe, jedyną siecią, która zanotowała minimalny spadek cen rok do roku, okazało się Dino.
Polacy zmieniają sposób robienia zakupów
Rosnące ceny sprawiają, że konsumenci coraz rzadziej kierują się przyzwyczajeniem czy lojalnością wobec jednej sieci. Coraz więcej osób planuje zakupy z wyprzedzeniem, porównuje promocje i dzieli listę produktów między kilka sklepów.
Eksperci mówią już o trendzie „świadomej konsumpcji”. Klienci nie tylko szukają niższych cen, ale próbują aktywnie kontrolować wydatki – wybierając tańsze marki, korzystając z aplikacji promocyjnych czy kupując większe zapasy podczas obniżek.
Zmienia się także postrzeganie poszczególnych formatów sklepów. Najtańsze okazały się placówki typu Cash & Carry, gdzie średni koszyk kosztował 314,71 zł. Drożej było w hipermarketach, jeszcze więcej w dyskontach, a najwyższe ceny odnotowano w supermarketach.
To dopiero początek?
Eksperci rynku handlowego ostrzegają, że obecny poziom cen może utrzymać się na dłużej. Jeśli inflacja ponownie przyspieszy, konsumenci będą jeszcze mocniej ograniczać spontaniczne zakupy i dokładniej planować wydatki.
Dla wielu rodzin codzienne zakupy już dziś stają się jednym z największych miesięcznych obciążeń. A fakt, że nawet najtańsze sieci handlowe przekroczyły granicę 300 zł za podstawowy koszyk produktów, pokazuje, jak bardzo zmieniły się realia zakupów w Polsce.
Źródło: Radio ZET/ ASM SFA
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET