To koniec wynajmu krótkoterminowego w Gdańsku? Tak chcą zmusić przedsiębiorców do zmian
Koniec z głośnymi imprezami i awanturującymi się turystami w centrum Gdańska? Miejscy radni wypowiedzieli wojnę uciążliwemu najmowi krótkoterminowemu. Wszystkie kluby radnych jednogłośnie przegłosowały rezolucję, która zobowiązuje władze miasta do podniesienia podatku dla właścicieli mieszkań wynajmowanych "na doby".
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie problemy powoduje najem krótkoterminowy w Gdańsku.
- Dlaczego Gdańsk chce podnieść podatek za najem krótkoterminowy.
- Co planują zrobić gdańscy radni w sprawie najmu na doby.
- Jakie są skutki bycia sąsiadem mieszkań wynajmowanych na krótkie terminy.
"Nie" dla najmu krótkoterminowego w Gdańsku
Temat najmu krótkoterminowego, czyli wynajmowania mieszkań "na doby" zyskał w ostatnim czasie złą sławę. Osoby, które mieszkają w sąsiedztwie takich lokali narzekają na głośnych turystów, którzy często nie przestrzegają zasad obowiązujących w lokalu - jak choćby ciszy nocnej.
Tak jest m.in. w Gdańsku, gdzie znajduje się ponad 2,5 tysiąca apartamentów "na doby". Większość z nich zlokalizowanych jest w centrum miasta, które stale się wyludnia, bo ludzie zwyczajnie nie chcą mieć za sąsiadów imprezujących, głośnych i nierzadko awanturujących się turystów.
Podatek dla przedsiębiorców wynajmujących na doby wzrośnie trzydziestokrotnie?
Naprzeciw temu problemowi postanowili wyjść gdańscy radni. Wszyscy miejscy radni zagłosowali za poważnym podniesieniem podatku dla właścicieli lokali wynajmowanych krótkoterminowo. Na ten moment decyzja została podjęta w formie rezolucji, która jednak zobowiązuje władze miasta do wykonania konkretnych kroków.
Z inicjatywą wyższego opodatkowania najmu krótkoterminowego w Gdańsku wyszli jako pierwsi działacze partii Razem. Radni chcą, by każdy wynajmujący mieszkanie na doby był traktowany jak przedsiębiorca - to oznacza, że podatek za metr kwadratowy mieszkania wzrośnie niemal trzydziestokrotnie. - Tak chcemy zachęcić do przerzucenia się na najem długoterminowy, który dalej będzie przynosił zyski przedsiębiorcom, ale nie będzie tak uciążliwy dla sąsiadów - mówi radny Cezary Śpiewak-Dowbór.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET