To nie koniec ws. Obajtka? "Pseudopotęga", "serial sensacyjny"
To nie jest sztuka przy pomocy politycznych decyzji, opieki rządu, zbudować taką pseudopotęgę – podsumował w czwartek premier Donald Tusk politykę ustępującego prezesa Orlenu Daniela Obajtka. - Gdybyśmy wzięli pod uwagę tylko to, co PiS-owskie służby napisały na temat działania Orlenu i pana Obajtka, to już by wystarczyło na serial sensacyjny. Nie dziwię się, że dzisiaj pan Obajtek sprawiał wrażenie bardzo zdenerwowanego – komentował premier.
Donald Tusk w dobitny sposób wyraził się na konferencji w Brukseli o dokonaniach Daniela Obajtka, odwołanego w czwartek z funkcji prezesa Orlenu przez radę nadzorczą. Wprost mówił o „straconych latach” polskiego giganta naftowego i tym, że giełda korzystnie zareagowała na zmianę prezesa spółki.
- To, że przy pomocy państwa doklejono poprzez fuzje zakupy, to są: gazety, firmy energetyczne, osławiona fuzja z Lotosem, to wcale nie znaczy, że mieliśmy do czynienia z utalentowanym menedżerem, a człowiekiem, który miał dojścia do władzy, do samego prezesa Kaczyńskiego i dostawał wszystko, co chciał – oceniał dokonania Obajtka Tusk.
"Pseudopotęga". Tusk dobitnie podsumował politykę Obajtka
Premier wspomniał, że "to, co się ujawni w pierwszych tygodniach nowej władzy w Orlenie, to będzie pouczająca lekcja tego, jak polityka potrafi dewastować gospodarkę".
- Gdybyśmy wzięli pod uwagę tylko to, co PiS-owskie służby napisały na temat działania Orlenu i pana Obajtka, to już by wystarczyło na serial sensacyjny. Nie dziwię się, że dzisiaj pan Obajtek sprawiał wrażenie bardzo zdenerwowanego - zwracał uwagę premier Tusk.
Formalnie Obajtek pożegna się z prezesurą w Orlenie w poniedziałek 5 lutego. Na czele giganta paliwowego stał od lutego 2018 roku.
Źródło: Radio ZET
- Paliwo po 3 zł? Obajtek podał „na odchodne” prosty sposób
- Przyjaciółka Kaczyńskiego odwołana. Traci kolejną intratną posadę
- Zrównanie wieku emerytalnego? Szydło: przecież można pracować dłużej
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET