To "pułapki" bonu ciepłowniczego. Przez to ludzie odchodzą z kwitkiem

2 min. czytania
11.12.2025 14:56
Obserwuj nas na Google

Już tylko kilka dni zostało na złożenie wniosku o bon ciepłowniczy. Zanim złożysz dokumenty, sprawdź, czy nie odprawią Cię z kwitkiem. Wiele osób nie "łapie się" na dodatek przez proste niedopatrzenie.

Bon ciepłowniczy
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER/EAST NEWS

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Tylko do 15 grudnia można składać wnioski o bon ciepłowniczy.
  • Wiele osób jest odprawionych z kwitkiem z powodu przekroczenia kryterium dochodowego.
  • Kryterium dochodowe nie jest jedynym, które trzeba spełniać.

Ostatni moment, by zyskać nawet 1750 zł do ogrzewania

Tylko do 15 grudnia przyjmowane są wnioski o wsparcie finansowe dla odbiorców ciepła systemowego. Bon ciepłowniczy przysługuje tym Polkom i Polakom, którzy spełniają określone kryterium finansowe. Jego wysokość zależna jest od ustalonych progów cenowych. Progi są trzy, i jest to odpowiednio:

  • 170-200 zł/GJ netto — dopłata  500 zł,
  • 200-230 zł/GJ netto — dopłata 1000 zł,
  • powyżej 230 zł/GJ netto — dopłata 1750 zł.

Wiele osób występuje z wnioskiem o bon ciepłowniczy, ale zostaje z niczym. Wszystko dlatego, że nie wiadomo dokładnie, jaka jest cena ciepła, za które płacimy. Informacje te znaleźć można na stronach spółek ciepłowniczych. Także wspólnoty mieszkaniowe oraz spółdzielnie mają obowiązek wystawić takie zaświadczenia osobom, które spełniają kryterium dochodowe i chciałyby o bon się ubiegać.

Redakcja poleca

Spółki ciepłownicze takie informacje publikują np. na swojej stronie internetowej. Także spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe muszą wystawiać odpowiednie zaświadczenia osobom, które chcą o taki bon się ubiegać. Bez tej informacji i wiedzy, że w tym kryterium się mieścimy, nie możemy być pewni, że mimo spełniania kryterium dochodowego, bo zostanie nam przyznany.

Bon ciepłowniczy nie dla tych osób

Właśnie ten aspekt od samego początku jest krytykowany w przepisach o bonie. O ile w przypadku kryterium dochodowego po przekroczeniu obowiązuje zasada "złotówka za złotówkę", o tyle już zaledwie minimalnie niższa cena ciepła wyklucza tysiące polskich rodzin z możliwości skorzystania z dofinansowania. Wreszcie, szerokie grono obywateli zostaje w ogóle bez wsparcia, bo bon ciepłowniczy przysługuje wyłącznie odbiorcom ciepła systemowego, z sieci ciepłowniczej.

Wypłaty z tytułu bonu ciepłowniczego realizowane będą w dwóch transzach, przy czym pierwsza będzie niższa. Można się jej spodziewać na początku 2026 roku, a druga wypłacona zostanie prawdopodobnie pod koniec 2026 roku.

Źródło: Radio ZET/fakt.pl/bizblog.spidersweb.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET