`

Tona węgla o 4992 zł w górę? Rząd już ma plan ws. "podatku nad podatkami"

2 min. czytania
12.05.2025 14:22
Obserwuj nas na Google

Wprowadzenie nowego unijnego podatku, określanego w skrócie ETS2, budzi wiele kontrowersji, które widoczne są szczególnie w branży transportowej i budownictwie. Zdaniem ekspertów nowa opłata może doprowadzić do drastycznych wzrostów cen surowców. Przewiduje się, że cena tony węgla może poszybować nawet o ok. 4992 zł. Rząd na plan, jak temu zaradzić.

Donald Tusk
fot. Adam Burakowski/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Czym jest podatek ETS2 i kiedy ma wejść w życie?
  • Jakie mogą być konsekwencje wprowadzenia podatku.
  • Jak rząd planuje złagodzić skutki wprowadzenia "podatku nad podatkami".

Rząd ma plan ws. "podatku nad podatkami"

Nowy unijny podatek, który ma wejść w życie w budownictwie i transporcie w 2027 roku, wywołuje niepokoje ekspertów. Szacują oni, że ETS2 może doprowadzić do drastycznych wzrostów cen. Na przykład tona węgla, jak podaje portal wnp.pl, może podrożeć nawet o ok. 4992 zł. Z kolei cena gazu może wzrosnąć o 419 zł za megawatogodzinę. Chodzi o regulacje w ramach Europejskiego Systemu Handlu Emisjami (European Trading System), który zobowiązuje firmy z energochłonnych gałęzi przemysłu do zakupu uprawnień do emisji CO2. ETS2 bezie drugim etapem systemu handlu emisjami. Obejmie podatkiem gaz, węgiel oraz olej opałowy, które nadal wykorzystywane są do ogrzewania gospodarstw domowych. To może uderzyć w setki tysięcy Polek i Polaków. 

Redakcja poleca

ETS2 budzi postrach i już nazywane jest "podatkiem nad podatkami". Rząd stara się przekonać Unię Europejską do późniejszego wdrożenia przepisów i chce, by zaczęły obowiązywać trzy lata później, czyli dopiero od 2030 roku. Donald Tusk już w styczniu mówił o tym w Parlamencie Europejskim, ostrzegając przed wprowadzeniem ETS2 i jego konsekwencjami. Jego zdaniem będzie to nie tylko drożyzna, ale ryzyko obalenia niejednego demokratycznego rządu w UE.

4992
zł
Nawet o tyle ma wzrosnąć cena tony węgla do 2050 roku, jak szacują eksperci.

"Ludzie nie chcą Europy, gdzie energia jest najdroższa"

Donald Tusk podkreślił, że nie chodzi o to, że ludzie nie są za wprowadzaniem proekologicznych rozwiązań, tylko nie chcą, by Europa była miejsce, w którym energia jest najdroższa. W ramach nieformalnego spotkania państw, które widzą konieczność reformy przepisów o ETS2, doszło do pewnych konkluzji, jednak — jak poinformowała pod koniec kwietnia Paulina Hennig-Kloska - nie można jeszcze ujawnić, co ustalono.

Jak mogą wzrosnąć ceny paliw w związku z wprowadzenie ETS2? Na przestrzeni lat szacuje to portal wnp.pl:

  • cena gazu w 2027, 2030 i 2050 roku wzrosnąć ma odpowiednio o: 25,70 zł/MWh, 47,11 zł/MW i 419,69 zł/MWh, przy czym obecnie to 239 zł/MWh,
  • cena tony węgla (obecnie to ok. 1100-1500 zł) w analogicznych latach wzrośnie o 306 zł, 560 zł i 4992 zł,
  • cena diesla (obecnie ok. 5,80 zł/l) o 0,35 zł/l, 0,65 zł/l, 5,77 zł/l,
  • a cena benzyny (obecnie ok. 5,57 zł/l) o 0,29 zł/l, 0,54 zł/l, 4,80 zł/l.

Nie wiadomo dokładnie, w jaki sposób kraje, chcące zmian w przepisach o ETS2, będą próbowały przesunąć ich wprowadzenie.

Źródło: Radio ZET/wnp.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET