`

TOP 10 najtańszych sklepów. To tu opłaca się robić zakupy

4 min. czytania
15.06.2023 12:42
Obserwuj nas na Google

Okrągłe 100 zł – tyle wyniosła w maju różnica w zakupach między najtańszym a najdroższym sklepem. To ponad  40 procent różny, warto więc wiedzieć, w jakich sieciach handlowych drożyzna będzie doskwierać najmniej. Najtaniej wcale nie jest w Biedronce ani Lidlu, ale sieci te znacznie poprawiły swoje pozycje w rankingu.

mężczyzna robiący zakupy
fot. Marek BAZAK/East News

Inflacja co prawda zaczęła odpuszczać, teoria z wyliczeń GUS nie zawsze pokrywa się jednak z praktyką obserwowaną przez Polaków w rzeczywistości.  Inflacja w maju liczona miesiąc do miesiąca wyniosła oficjalnie 0 procent, czyli ceny nie powinny nawet drgnąć. Tajemnica kryje się w uśrednieniu: mocno spadły ceny paliw, co zrekompensowało między innymi wzrost cen żywności. GUS podał, że w skali roku inflacja wyniosła 13 procent. W tym samym czasie średnie ceny podstawowych produktów ujętych w badaniu wzrosły o ponad 22 procent – wynika z danych ASM Sales Force Agency.

Ceny w sklepach dalej szybko rosną. „Na spadek trzeba poczekać”

- Inflacja to wróg publiczny numer jeden. Ona niszczy gospodarkę i oszczędności, a to, co już „zjadła”, tego już nie odda. Zapomnieliśmy, że inflacja mierzona jest rok do roku, a przecież ceny rosły już w 2020 roku. Gdybyśmy skumulowali te wzrosty, to łączna inflacja wyniosłaby dziś więcej niż 30 procent. Po wyborach w 2024 roku skumulowana inflacja może wynieść nawet 50 procent. Nasza inflacja to przypudrowany, zamrożony wskaźnik – tłumaczył dr Sławomir Dudek, szef Instytutu Finansów Publicznych, w podcaście „Biznes. Między wierszami”.

Oglądaj

Jak wynika z najnowszego Badania i Raportu Koszyk Zakupowy autorstwa ASM Sales Force Agency, średnie ceny podstawowych produktów ujętych w badaniu wzrosły rok do roku o ponad 22 procent. Za zakupy online trzeba było zapłacić już o blisko 100 zł (40 procent) więcej niż przed rokiem. Największy wzrost cen w skali roku już trzeci raz z rzędu odnotowano w kategorii dodatki spożywcze (44 procent).

W 8 na 14 sieci uwzględnionych w raporcie, ceny badanych produktów w maju były wyższe niż w kwietniu bieżącego roku. Średnia cena koszyka zakupowego w maju 2023 wyniosła 295,10 zł. To wzrost o 2,15 zł, czyli 0,73 procent w porównaniu do kwietnia.

Redakcja poleca

W 8 sieciach średnie ceny koszyków przekroczyły już próg 300 zł. Największe podwyżki odnotowano w sklepach POLOmarket - 20,72 zł (7,42 procent). W ujęciu rocznym wzrost cen badanych produktów zaobserwowano we wszystkich 13 analizowanych sieciach. Liderami wzrostów były: E.Leclerc (30,19 procent), Kaufland (29,39 procent) i Carrefour (29,07 procent). Największy wzrost cen koszyka odnotowano w kanale e-grocery, w którym średnia cena koszyka w maju 2023 była wyższa aż o 99,26 zł niż przed rokiem. To wzrost o 40,74 procent.

Ponownie za zestaw ujętych w badaniu produktów najmniej zapłacimy w Auchan. W sklepach tej marki średni koszt koszyka zakupowego ASM wyniósł 241,82 zł. To o 2,15 zł, czyli o 0,73 procent więcej niż najtańszy koszyk w kwietniu, należący przed miesiącem również do Auchan. Na kolejnych miejscach pod względem średniej ceny koszyka znalazły się dyskonty: Lidl (o 7,67 zł więcej) oraz Biedronka (11,93 zł więcej).

Fot.

W maju 2023 roku ponownie najdroższy okazał się kanał e-grocery, gdzie za analizowany zestaw produktów trzeba było zapłacić 342,91 zł, czyli aż o 42 procent więcej niż w najtańszych sklepach Auchan.

Analizując koszyk bazujący na najniższych cenach produktów zaraportowanych spośród wszystkich lokalizacji badanych sieci moglibyśmy zapłacić 219,80 zł (więcej o 2,62 zł niż w kwietniu), natomiast przyjmując najwyższe ceny - 375,88 zł (więcej o 11,12 zł niż w kwietniu). Różnica między najtańszym, a najdroższym koszykiem w maju 2023 wyniosła 156,08 zł i jest ona o 8,50 zł wyższa niż w kwietniu.

- U progu wakacji polscy konsumenci nadal mają powody do narzekania przy sklepowej kasie. Tempo wzrostu cen w największych sieciach handlowych wciąż nie wyhamowało. Z najnowszej analizy ASM Sales Force Agency wynika, że ceny żywności podstawowych produktów rosną w większym stopniu niż oficjalne dane inflacyjne. Oficjalny wskaźnik cen produktów w maju wyniósł 13 procent, tymczasem z naszej ekspertyzy, analizowane produkty podrożały rok do roku aż 22 procent. Z naszych danych wynika, że w 8 na 14 sieci uwzględnionych w raporcie, ceny badanych produktów w maju były wyższe niż w kwietniu – skomentował wyniki raportu Zbigniew Sierocki, Dyrektor Zarządzający ASM Sales Force Agency.

Fot.

Maj potwierdził, że w przypadku minimalnych cen produktów, liderem po raz kolejny jest Auchan, który oferował aż 25 produktów w cenach minimalnych. Kolejno uplasowała się sieć Lidl z 5 produktami z najniższymi cenami. W sklepach Biedronka, Makro Cash & Carry, E.Leclerc i Netto znalazły się po 2 produkty w cenach minimalnych na 40 analizowanych. W sieciach Dino, POLOmarket i Selgros Cash & Carry oferowano po jednym najtańszym produkcie.

Najwięcej najdroższych badanych produktów (19) można było w maju br. znaleźć w kanale e-grocery. Tuż za nim znalazły się sklepy E. Leclerc (9 produktów), a dalej: Netto (6 produktów), Carrefour (5 produktów), Dino, Intermarche (po 4 produkty), ALDI, Kaufland (po 3 produkty), POLOmarket (2 produkty) oraz Biedronka z 1 produktem z najwyższą ceną spośród 40 analizowanych.

RadioZETpl/ ASM Sales Force Agency

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET