Trzaskowski zbulwersowany. „To jest rzecz absolutnie nieprawdopodobna”
Nieprawdopodobnym jest, że gdy w czasie rządów premiera Mateusza Morawieckiego inflacja wynosiła ponad 11 procent, obniżki stóp procentowych były, a teraz, gdy średnioroczna inflacja z 2024 roku wynosiła 3,5 procent, obniżki stóp procentowych nie ma - stwierdził Rafał Trzaskowski. Kandydat na prezydenta dodał, że to celowe działanie, żeby „sytuacja nie mogła się polepszyć przed wyborami”.
- Rafał Trzaskowski zarzuca prezesowi NBP Adamowi Glapińskiemu, że ten działa na szkodę polskiej gospodarki i kredytobiorców, blokując obniżki stóp procentowych
- Dr Ludwik Kotecki, członek RPP, również oskarża Glapińskiego o złamanie dżentelmeńskiej umowy i opóźnianie obniżek stóp w celu uzyskania korzyści politycznych
- Eksperci ING krytykują „jastrzębi” kurs RPP i prognozują spadek inflacji, dający pole do obniżek stóp
Trzaskowski kontra Glapiński. „Działanie na szkodę mających kredyty”
- Jestem zbulwersowany decyzją o tym, że nie będzie obniżki stóp procentowych, bo to jest rzecz absolutnie nieprawdopodobna - grzmiał Trzaskowski podczas konferencji prasowej. Jego zdaniem Polska potrzebuje impulsu rozwojowego. Obecne stopy procentowe w Polsce są jednymi z najwyższych w Europie. Przekłada się to wysokie raty kredytów, utrudniając spłatę zobowiązań, a także hamując inwestycje i rozwój gospodarczy. O ile jednak w czasie kilkukrotnie wyższej inflacji stopy procentowe zostały przez RPP obniżone bezpośrednio przed wyborami parlamentarnymi w 2023 roku, o tyle teraz, mimo coraz większych oczekiwań ekonomistów, o obniżce członkowie rady nominowani przez PiS nie chcą słyszeć.
Zarzuty o uprawianie polityki kosztem finansów Polaków pod adresem Glapińskiego i członków RPP nominowanych przez PiS pojawiły się już wcześniej. W grudniu o złamaniu „dżentelmeńskiej umowy” mówił dr Ludwik Kotecki, członek Rady Polityki Pieniężnej. Kotecki ujawnił, że członkowie RPP mieli rozpocząć dyskusję na temat ewentualnego obniżenia stóp procentowych w marcu 2025 roku. Prezes Glapiński ogłosił jednak, że taki dialog powinien odbyć się dopiero w październiku, już po wyborach prezydenckich. Obniżka stóp procentowych w marcu oznaczałaby niższe raty kredytów dla Polaków jeszcze przed wyborami, co mogłoby wpłynąć na ich decyzje wyborcze.
Trzaskowski ocenił na konferencji prasowej, że „po raz kolejny” prezes NBP Adam Glapiński „udowadnia, że nie jest osobą, która jest niezależna i że działa w tej chwili na szkodę tych wszystkich, którzy mają kredyty, na szkodę polskiej gospodarki, która powinna się rozwijać, a to wszystko po to, żeby właśnie sytuacja nie mogła się polepszyć przed wyborami”.
Kandydat na prezydenta dodał, że obecne stopy procentowe w Polsce są jednymi z najwyższych w Europie, także największymi w Europie są raty kredytów. - Te raty kredytów są większe niż w bardzo wielu państwach, które są lepiej od nas rozwinięte. My dzisiaj potrzebujemy impulsu dla rozwoju gospodarki. My dzisiaj przede wszystkim dla wszystkich tych, którzy mają kredyty potrzebujemy tego obniżenia stóp procentowych, a widać, że te decyzje są inspirowane i dyktowane przez politykę - mówił w Grabówce Trzaskowski.
Stopy procentowe a wybory. Zarzuty Trzaskowskiego dla Glapińskiego
Rada Polityki Pieniężnej (RPP) w styczniu po raz kolejny utrzymała stopy procentowe bez zmian. Według RPP inflacja w najbliższych kwartałach utrzyma się wyraźnie powyżej celu inflacyjnego NBP, czyli 2,5 procent +/- 1 pkt. proc. Rada wskazała na wpływ cen energii, akcyzy i usług administrowanych na wzrost inflacji. Odmrożenie cen energii w drugiej połowie 2025 roku może dodatkowo wydłużyć okres wysokiej inflacji.
Inną ocenę sytuacji przedstawili eksperci ING. Ich zdaniem RPP utrzymuje „jastrzębi" kurs, który coraz bardziej odbiega od oczekiwań rynku i ekonomistów. Ekonomiści ING prognozują spadek inflacji CPI do ok. 3,5 procent na koniec 2025 roku. Ich zdaniem daje to przestrzeń do obniżek stóp procentowych i uniknięcia dalszego zaostrzenia polityki pieniężnej. Eksperci ING podkreślają negatywne skutki obecnej polityki NBP, takie jak spadek akcji kredytowej i inwestycji firm oraz wzrost skłonności konsumentów do oszczędzania.
Źródło: Radio ZET/NBP/Trzaskowski2025
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET