`

Turysto, zapłacisz więcej w te wakacje. Do każdego biletu doliczą dodatkowe 15 proc.

2 min. czytania
13.05.2026 09:09
Obserwuj nas na Google

Szykują się zmiany, które mogą namieszać zarówno w cenach biletów do górskich parków narodowych, jak i w sposobie finansowania ratownictwa — i już teraz budzą one spore emocje.

Grupa osób odpoczywa nad jeziorem, siedząc na głazach, w otoczeniu górskiej przyrody.
fot. Michal Wozniak

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak mają zmienić się zasady finansowania ratownictwa górskiego w parkach narodowych.
  • Dlaczego nowe przepisy budzą wątpliwości wśród dyrektorów parków i ratowników.
  • Kiedy projekt zmian może trafić pod obrady rządu i parlamentu.

Drożej w górach? Nowe przepisy podniosą ceny biletów

Ceny wejściówek do górskich parków narodowych mają wzrosnąć w związku z planowanym wejściem w życie przepisów przygotowanych przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska. Przykładowo jednorazowy bilet do Tatrzańskiego Parku Narodowego może zdrożeć z 11 do 13 zł, ponieważ do jego ceny zostanie doliczona 15-procentowa opłata przeznaczona na finansowanie ratownictwa górskiego – przekazał resort.

Zmiany wynikają z projektu nowelizacji ustawy o ochronie przyrody oraz kilku innych ustaw. Zakłada on między innymi modyfikację zasad przekazywania przez górskie parki narodowe środków finansowych dla Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego (GOPR) oraz Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego (TOPR). Ministerstwo planuje, że projekt trafi pod obrady Rady Ministrów, a następnie do Sejmu w drugiej połowie 2026 roku.

Jak wyjaśniło ministerstwo w odpowiedzi na pytania PAP, obecnie parki narodowe przekazują służbom ratowniczym 15 procent własnych przychodów ze sprzedaży biletów wstępu. Zdaniem resortu powoduje to uszczuplenie środków przeznaczanych na działania związane z ochroną przyrody. Po wprowadzeniu nowych regulacji finansowanie to ma pochodzić bezpośrednio z dodatkowej opłaty doliczanej do ceny biletu.

Redakcja poleca

Resort zaznacza, że proponowane rozwiązanie ma na celu uproszczenie systemu finansowania ratownictwa w górach, a także zapewnienie parkowi narodowym większej stabilności finansowej. Według ministerstwa zmiana ma charakter techniczny i nie powinna wpłynąć na poziom wsparcia przekazywanego organizacjom ratowniczym, takim jak GOPR i TOPR.

Ministerstwo poinformowało również PAP, że projekt został skonsultowany z dyrektorami parków narodowych. Etap konsultacji publicznych oraz uzgodnień międzyresortowych został już zakończony, a obecnie trwa analiza zgłoszonych w ich trakcie uwag.

Za co nie zapłacimy więcej?

Zastrzeżenia wobec proponowanych rozwiązań zgłaszał między innymi dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego, Szymon Ziobrowski. W rozmowie z PAP zwracał uwagę na obawy, że obowiązek odprowadzania 15 procent środków mógłby objąć także inne źródła przychodów parków. W jego ocenie mogłoby to prowadzić do faktycznego zmniejszenia budżetów parków narodowych, a w konsekwencji do wzrostu kosztów ponoszonych przez turystów.

Resort wyjaśnił jednak, że projekt nowelizacji nie przewiduje zmian w zasadach pobierania opłat za dodatkowe formy udostępniania parków narodowych, takie jak wejścia do jaskiń, korzystanie z platform widokowych, specjalistycznych tras czy realizowanie sesji fotograficznych i filmowych. Opłaty za tego rodzaju usługi nadal mają być ustalane przez dyrektorów parków narodowych w drodze odpowiednich zarządzeń.

Wątpliwości dotyczące projektu zgłaszał także naczelnik TOPR, Jan Krzysztof. W stanowisku przekazanym PAP podkreślił, że jeśli ustawodawca zdecyduje się utrzymać proponowany model, konieczne będzie doprecyzowanie przepisów, aby uniknąć niejasności interpretacyjnych związanych z naliczaniem 15-procentowej dopłaty. TOPR sugeruje również podniesienie tej stawki do co najmniej 20 procent, argumentując to rosnącymi kosztami funkcjonowania służb ratowniczych.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET