`

Tyle emerytury ma Marcin Gortat. Ma dopiero 40 lat, a już cieszy się pokaźną sumą

2 min. czytania
23.09.2024 17:29
Obserwuj nas na Google

Emerytura Marcina Gortata to niemała suma. 40-letni koszykarz po zakończeniu kariery sportowej w NBA co miesiąc dostaje na konto niebagatelną kwotę.

Marcin Gortat
fot. Andrzej Zbraniecki/East News

Emerytura Marcina Gortata. Tyle co miesiąc wpływa na konto koszykarza

Marcin Gortat bezsprzecznie jest jednym z najsłynniejszych polskich koszykarzy i pierwszym, który na długo rozgościł się w najlepszej amerykańskiej lidze. W wieku 36 lat gwiazdor sportu ogłosił, że przechodzi na sportową emeryturę, a w kosza będzie grał już czysto rekreacyjnie. W 2003 roku trafił do Phoenix Suns, a następnie Orlando Magic, skąd wrócił do pierwszej drużyny i zagrał tam trzy sezony. Wreszcie poszedł do Washington Wizards i został jego legendą. Rozegrał tam aż 442 mecze, a karierę kończył, będąc już w Los Angeles Clippers.

Redakcja poleca

Przez lata spędzone w NBA ze względu na decyzję szefostwa ligi Marcin Gortat odkładał cześć swojej pensji na poczet emerytury. W jednym z niedawnych wywiadów na łamach "Przeglądu Sportowego" koszykarz zdradził, że kwota środków na funduszu emerytalnym opiewa na ponad 4,5 mln dolarów, ale będzie mógł go zlikwidować dopiero wtedy, kiedy skończy 50 lat. Wtedy dostanie pieniądze w całości.

Tyle emerytury ma Marcin Gortat

Zanim koszykarz skończy 50 lat, dostaje comiesięczną emeryturę. Świadczenie wynosi niebagatelne 34 tys. złotych miesięcznie. Warto jednak dodać, że koszykarz nawet i bez comiesięcznych wypłat z emerytury sportowej bez problemu przeżyłby "do pierwszego". Na swoim koncie przez naście lat, które spędził w najsłynniejszej amerykańskiej lidze koszykarskiej, zgromadził ponad 100 mln dolarów. W 2022 roku tygodnik "Wprost" oszacował majątek Marcina Gortata na 490 mln zł. Na te kwoty złożyły się nie tylko przychody z gry w NBA, ale tez kontrakty reklamowe oraz liczne inwestycje.

Źródło: Radio ZET/sportowefakty.wp.pl

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET