Coraz drożej u dentysty."Ceny rosną bardziej, niż inflacja w całym sektorze zdrowia"
Ceny usług stomatologicznych rosną w zastraszającym tempie. Niedługo wzrost może dobić nawet do 10 proc. Eksperci alarmują, że to dopiero początek: gabinetom dentystycznym jest coraz trudniej utrzymywać ceny na tym samym poziomie. Dlaczego usługi stomatologiczne drożeją dużo szybciej, niż cały sektor zdrowia? Przybliżamy szczegóły.
Tyle zapłacimy za wizytę u dentysty w 2025 roku
Ceny usług stomatologicznych rosną bardziej niż inflacja w całym sektorze zdrowia. Widać to w perspektywie kilku lat oraz ostatnich miesięcy. I, jak ostrzegają specjaliści, ta różnica będzie się tylko pogłębiać. Już w I kwartale 2025 roku wzrost cen może dobić do 10 procent. Odczują to przede wszystkim mieszkańcy większych miast.
Latem Polska znalazła się na czwartym miejscu wśród państw Unii Europejskiej pod względem wzrostu cen oferowanych przez dentystów. Wyższą dynamikę zanotowano tylko w Finlandii, we Francji i na Węgrzech. Z kolei według danych GUS-u, w lipcu br. ceny usług stomatologicznych zwiększyły się w październiku o 8,4 proc. rok do roku. Dlaczego usługi stomatologiczne drożeją tak szybko? W ostatnich okresach gabinety dotknął dynamiczny wzrost różnego rodzaju kosztów. To spowodowało, że wartość świadczeń musiała iść w górę. Z miesiąca na miesiąc dentystom trudniej utrzymywać ceny: drożeją materiały specjalistyczne i rachunki za gaz czy prąd.
Chore zęby nie mogą czekać. Rosnące ceny to zagrożenie dla zdrowia pacjentów
Spodziewany wzrost cen na początku 2025 roku może spowodować sytuację, gdy pacjenci zaczną odwoływać wizyty, co w przypadku chorób zębów stwarza ogromne ryzyko. Problemem jest także fakt, że w Polsce większość usług stomatologicznych to prywatna praktyka, a stomatolodzy nie mogą dokładać do swoich usług. Na NFZ leczą się w dużej części tylko osoby, których nie stać na prywatną opiekę.
“Na taką sytuację w głównej mierze wpłynęły wieloletnie zaniedbania polityków. Pandemia i inflacja tylko podgrzały ten stan. Teraz, gdyby przyszło nam się zmierzyć z nawet o połowę groźniejszymi zjawiskami, ceny jeszcze bardziej musiałyby w stomatologii iść do góry. A przecież wiadomo, że już jest drogo i niezwykle ciężko pacjentom. Społeczeństwo powinno głośniej o tym mówić i dopominać się konkretnych działań, bo inaczej będzie coraz gorzej. W końcu dojdziemy do takiego stanu, że naprawdę mało kogo będzie faktycznie stać na dentystę. Sytuacja naprawdę się pogarsza, nie tylko dla szeroko pojętej stomatologii, ale przede wszystkim dla samych pacjentów, którzy akurat z ww. profesją medyczną przez polityków zostali rzuceni na tzw. żywioł. I to nie może dobrze się skończyć”– ostrzega dr n. med. Piotr Przybylski, autor publikacji branżowych, implantolog z kliniki Implant Medical.
Problem cen w stomatologii jest bardzo głęboki i będzie postępował. Obecne ceny i tak są jeszcze wciąż mocno niedoszacowane. Jak zapewnia dr Przybylski, stomatolodzy i tak bardzo ostrożnie je podnoszą. Często robią to kosztem swojej marży.
Źródło: Radio ZET/materiały prasowe
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET