Z tego artykułu dowiesz się:
- Które silniki objęto nowymi zasadami ochrony.
- Co trzeba zrobić, by skorzystać z przedłużonej gwarancji.
- Kiedy można starać się o zwrot kosztów napraw.
Stellantis przedłuża gwarancję na silnik 1.5 HDi w Polsce. Właściciele aut mogą odzyskać pieniądze za naprawy
Po latach oczekiwania Stellantis ogłasza istotną zmianę dla polskich kierowców. Koncern zdecydował się na rozszerzenie ochrony gwarancyjnej na silnik 1.5 HDi DV5 również w naszym kraju. Do tej pory przywilej ten obowiązywał jedynie za granicą. W ramach nowej kampanii serwisowej właściciele pojazdów mogą także ubiegać się o zwrot kosztów naprawy silnika, jeśli spełnią określone warunki. Od 3 lipca 2025 roku obowiązuje w Polsce program, który obejmuje:
- wydłużoną ochronę silnika – do 10 lat lub 240 tys. km przebiegu,
- możliwość ubiegania się o zwrot kosztów napraw wykonanych w latach 2023–2025.
Aby zakwalifikować się do programu przedłużonej gwarancji, samochód musi mieć regularnie prowadzony serwis zgodny z zaleceniami producenta. W przypadku braku udokumentowanej historii, konieczne jest wykonanie trzech przeglądów okresowych (zgodnych z instrukcją) – w ASO lub niezależnym serwisie, pod warunkiem przestrzegania wytycznych dotyczących interwałów i użycia odpowiedniego oleju. W przypadku zwrotu kosztów napraw, właściciele muszą spełnić trzy kryteria:
- Udokumentowane co najmniej trzy ostatnie przeglądy przed usterką,
- Naprawa miała miejsce między 1 stycznia 2023 a 30 czerwca 2025 roku,
- Posiadają rachunki lub faktury za naprawę.
Zgłoszeń należy dokonywać przez oficjalną platformę Stellantis: https://stellantis-support.com/v2/
Co się działo z silnikiem 1.5 HDi?
Jednostka 1.5 HDi (oznaczenie DV5) trafiła do produkcji jako następca popularnego 1.6 HDi. Choć miała nowocześniejszą konstrukcję, okazało się, że jej łańcuch rozrządu i napinacz są zbyt słabe, co skutkowało ryzykiem zerwania łańcucha już po około 100 tys. km. W skrajnych przypadkach prowadziło to do poważnych uszkodzeń silnika. W 2022 roku Stellantis zmodyfikował konstrukcję – zastosowano grubszy łańcuch (8 mm zamiast 7 mm) i wprowadzono nową normę olejową. Dzięki temu ograniczono awaryjność, choć nie wszystkie problemy całkowicie zniknęły.
Problemy z silnikami 1.5 HDi Stellantis dostrzegł już wcześniej, ale działania serwisowe ograniczały się do rynków zachodnich, m.in. Francji, gdzie prowadzono szeroko zakrojoną kampanię wymiany wadliwego łańcucha w 760 tys. pojazdów marek Peugeot i Citroën. We Francji Stellantis oferował również bezpłatną wymianę rozrządu (po weryfikacji) i samochód zastępczy. Polska, mimo rosnącej liczby przypadków, do tej pory nie była objęta takim programem. Teraz się to zmienia.
Uwaga na auta z rynku wtórnego
Eksperci ostrzegają, że kupując używany samochód z silnikiem 1.5 HDi, warto sprawdzić, czy przeszedł on akcję serwisową. Pojazdy z niezmodernizowanym rozrządem mogą narażać nowych właścicieli na wysokie koszty napraw. Pomocny może być raport historii pojazdu z numerem VIN, który pozwala sprawdzić, czy auto było objęte kampaniami naprawczymi.
Rozszerzenie ochrony silnika 1.5 HDi przez Stellantis w Polsce to dobra wiadomość dla tysięcy kierowców. Daje to nie tylko większe poczucie bezpieczeństwa, ale również szansę na odzyskanie sporych kwot za wcześniejsze naprawy. Warunkiem jest jednak dobra dokumentacja serwisowa oraz spełnienie wymogów czasowych. Warto sprawdzić, czy Twój samochód kwalifikuje się do programu – bo stawką może być nawet kilka tysięcy złotych.
Źródło: Radio ZET, Autokult
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET