`

Przełomowe odkrycie pod Nową Solą, inwestorzy ostrzą zęby. “Mamy skarb, trzeba go wydobyć”

3 min. czytania
08.07.2025 09:39
Obserwuj nas na Google

W sercu Nowej Soli może wkrótce zostać odkryty prawdziwy skarb – i nie chodzi tu o legendę, lecz o inwestycję, która może odmienić przyszłość całego regionu. Złoża miedzi i srebra mogą przynieść miliardy.

wydobycie
fot. East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Kto stoi za jednym z największych projektów górniczych w Europie.
  • Dlaczego inwestycja w Nowej Soli może odmienić lokalny rynek pracy.
  • Co może wpłynąć na wzrost cen nieruchomości i przyciągnąć nowych mieszkańców.

Odkrycie w Nowej Soli. Rusza walka o miedź i srebro, która może zmienić losy regionu

Skarb w lubuskiem? Nowa Sól, miasto znane dotąd głównie z przemysłu samochodowego, staje właśnie przed historyczną szansą. Kanadyjska firma Lumina Metals rozpoczęła proces ubiegania się o koncesję wydobywczą na eksploatację jednych z największych złóż miedzi i srebra w Europie. Inwestycja, która może całkowicie odmienić oblicze regionu, to nie tylko tysiące nowych miejsc pracy, ale także potężny impuls dla lokalnej gospodarki.

Zasoby miedzi odkryte pod Nową Solą i w okolicznych miejscowościach (Sumierzyce i Mozów) szacowane są na około 20 milionów ton – to ponad jedna trzecia wszystkich krajowych zasobów tego metalu. Złoża otrzymały kategorię C1, co oznacza zaawansowane rozpoznanie geologiczne i umożliwia przejście do fazy formalnych starań o koncesję wydobywczą. Zdaniem ekspertów to największe odkrycie miedzi w Europie od lat 50. XX wieku i jedno z największych na świecie.

– Znajdujemy się obecnie w przełomowym momencie swojej działalności. Oznacza to, że możemy rozpocząć proces ubiegania się o koncesję wydobywczą. Tym samym wizja budowy kopalni na tym złożu staje się realna – powiedział PAP Jordan Pandoff, dyrektor generalny Lumina Metals, kanadyjskiej firmy, która otrzymała kategorię C1 dla złoża Nowa Sól. 

Potężny impuls gospodarczy

W planach Lumina Metals znajduje się budowa trzech nowoczesnych kopalni, z których pierwsza ma powstać właśnie w Nowej Soli. Firma zapowiada też możliwy debiut na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie i nie wyklucza współpracy z polskimi partnerami, w tym z KGHM. Do tej pory Kanadyjczycy zainwestowali w Polsce ponad 500 milionów złotych, ale to dopiero początek – realizacja projektu wydobywczego może pochłonąć wielokrotnie większe środki.

Z danych przytaczanych przez ekspertów wynika, że bezpośrednio w kopalni może znaleźć zatrudnienie kilka tysięcy osób, a w całym łańcuchu wartości – nawet 70 tysięcy. Dla porównania – Nowa Sól liczy obecnie niespełna 40 tysięcy mieszkańców. Jeśli powstanie, kopalnia zostanie na dziesięciolecia.

Redakcja poleca

Zmiany podatkowe sprzyjają inwestycji

Dodatkowym impulsem dla sektora może być planowana reforma podatku miedziowego, zapowiedziana przez ministra finansów Andrzeja Domańskiego. Zakłada ona jego obniżenie do 2026 roku oraz wprowadzenie odliczeń inwestycyjnych od 2029 roku. Dzięki temu Polska może znacząco zwiększyć produkcję miedzi – z obecnych 400 tys. ton do nawet ponad 1 miliona ton rocznie. Zmiany te mają kluczowe znaczenie dla inwestorów, którzy wcześniej zniechęcani byli przez wysokie obciążenia fiskalne.

Choć Nowa Sól nie należy do najbiedniejszych miast, to wciąż zmaga się z typowymi dla polskiej prowincji problemami – niższymi zarobkami i ograniczoną ofertą pracy. W ostatniej dekadzie powstało tu co prawda ok. 4000 nowych miejsc pracy, ale planowana kopalnia może przynieść prawdziwą rewolucję. Zmiany mogą objąć każdą sferę życia – od zatrudnienia, przez infrastrukturę, po rynek nieruchomości.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, w ciągu kilku lat Nowa Sól może stać się jednym z najważniejszych ośrodków przemysłu wydobywczego w Europie. Tutejsze złoża są nie tylko ogromne, ale też wyjątkowo zasobne, a zmiany legislacyjne i otwartość inwestora stwarzają dogodne warunki do ich zagospodarowania.

– Mamy skarb, ale trzeba go wydobyć na powierzchnię – podsumowuje senator Wadim Tyszkiewicz w rozmowie z "Gazetą Lubuską", były prezydent miasta.

Źródło: Radio ZET, PAP, Fakt, Gazeta Lubuska

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET