Unia Europejska pozywa Polskę. Grożą nam gigantyczne kary
Unia Europejska poinformowała, że skierowała do TSUE skargę przeciwko pięciu krajom, które nie zrealizowały zobowiązań, wynikających z aktu DSA. Wśród nich znalazła się Polska. Teraz grożą nam wysokie kary finansowe. Co dalej?
- Za co dokładnie Unia Europejska skierowała skargę do TSUE przeciw Polsce.
- Czym jest akt DSA.
- Jakie kroki Polska powinna podjąć w tej sprawie.
Komisja Europejska pozwała Polskę do TSUE
Komisja Europejska wszczęła wobec Polski i czterech innych krajów unijnych tzw. procedurę naruszeniową. 7 maja poinformowano o tym, że do TSUE wpłynęła skarga, związana z niewdrożeniem przepisów Aktu o usługach cyfrowych, czyli Digital Services Act — skrócie DSA. Zaskarżono także niewdrożenie przepisów zmienionej dyrektywy o eurowiniecie, zgodnie z którymi opłaty drogowe powinny być zróżnicowane w zależności od poziomu emisji CO2. Polska, podobnie jak Czechy, Cypr, Hiszpania i Portugalia nie wdrożyły przepisów unijnych, które miały obowiązywać już od 17 lutego 2024 roku.
DSA zobowiązuje kraje Unii Europejskiej m.in. do wyznaczenia koordynatora ds. usług cyfrowych, który ma być odpowiedzialny za egzekwowanie nowych regulacji. Polska takiej osoby nie wyznaczyła. Z koeli pozostałe kraje owszem, jednak nie przyznały im uprawnień niezbędnych do realizacji zadań wynikających z aktu.
Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2022/2065 w sprawie jednolitego rynku usług cyfrowych oraz zmiany dyrektywy 2000/31/WE, zwane potocznie DSA, zostało wprowadzone 19 października 2022 roku. Od tamtej pory Polsce nie udało się wprowadzić wynikających z aktu założeń. Jak wyjaśnia fakt.pl, pierwsze sygnały o tym, że KE może złożyć skargę do TSUE, pojawiały się pod koniec 2024 roku. Wtedy Polska została wezwana do podjęcia działań w tej sprawie, czego nie zrobiła.
W skardze ujęto także problem niewdrożenia dyrektywy NIS2, czyli regulacji obejmujących szereg sektorów o charakterze krytycznym — takich jak energetyka, transport, usługi cyfrowe, zdrowie, administracja publiczna, czy zarządzanie odpadami. Ministerstwo Cyfryzacji przygotowało w tej sprawie projekt, który jednak nie spotkał się z aprobatą operatorów telekomunikacyjnych.
Polsce grożą wysokie kary
Jeżeli TSUE uzna argumentację Komisji Europejskiej za zasadną, wówczas Polsce mogą grozić wysokie kary finansowe o charakterze jednorazowym, jak i okresowym. Teraz Polska ma dwa miesiące na to, by podjąć w ww. sprawach stosowne działania naprawcze.
Źródło: Radio ZET/Fakt.pl/businessinsider.com.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET