Upadek polskiego giganta spożywczego. Jest nowy zwrot w sprawie
Przez lata rozwijał biznes, który zatrudniał setki osób i wysyłał produkty na światowe rynki. Dziś majątek Kampol-Fruit jest wyprzedawany, a jeden z zakładów ponownie szuka nabywcy. Tym razem pojawił się sygnał, że los obiektu w Rykach może się wkrótce rozstrzygnąć.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego wcześniejsze próby sprzedaży zakładu w Rykach nie przyniosły rezultatu.
- Kto może być zainteresowany przejęciem majątku Kampol-Fruit.
- Co może oznaczać sprzedaż zakładu dla wierzycieli i przyszłości przedsiębiorstwa.
Kampol-Fruit znów na sprzedaż. Upadły gigant czeka na nowego właściciela
Kampol-Fruit od kilku lat pozostaje w stanie upadłości, a syndyk sukcesywnie wyprzedaje majątek spółki. Jednym z najważniejszych aktywów jest zakład w Rykach wraz z majątkiem zlokalizowanym w Dęblinie.
Poprzednia próba sprzedaży nie przyniosła rezultatu. Przy cenie minimalnej wynoszącej 55 mln zł netto nie znalazł się nabywca gotowy złożyć ofertę. 25 sierpnia 2026 r. Rada Wierzycieli zgodziła się na obniżenie ceny minimalnej do 50 mln zł netto.
Nowy konkurs ofert został już ogłoszony. Zainteresowani mają czas na złożenie ofert do 19 października 2026 r. do godziny 17:00. Wymagane jest również wadium w wysokości 5 mln zł. Otwarcie i rozpoznanie ofert zaplanowano na 21 października.
Jest inwestor z zagranicy
Tym razem sprzedaży może sprzyjać większe zainteresowanie zakładem. Do syndyka zgłosił się inwestor zagraniczny, który prowadzi obecnie due diligence przedsiębiorstwa. Analizuje m.in. sytuację prawną i finansową zakładu, jego stan techniczny oraz możliwości operacyjne.
Potencjalny nabywca miał również wstępnie zadeklarować udział w konkursie ofert. Jego dane nie zostały jednak ujawnione. Jeśli deklaracja przełoży się na konkretną ofertę, zakład może wreszcie znaleźć nowego właściciela.
Co obejmuje sprzedaż?
Przedmiotem sprzedaży jest zorganizowana część przedsiębiorstwa Kampol-Fruit związana z zakładem w Rykach. W pakiecie znajdują się m.in. grunty, budynki, budowle, maszyny, urządzenia i środki transportu z Ryk oraz Dęblina. Nabywca przejmie również określone zapasy, należności oraz zaliczki związane z dostawami i usługami. Ze sprzedaży wyłączono środki pieniężne.
Wcześniejsze warunki przewidywały także możliwość zawarcia umowy dzierżawy z wybranym nabywcą. Mogłoby to pozwolić na zachowanie ciągłości działalności zakładu.
Był duży biznes, została wyprzedaż majątku
Kampol-Fruit powstał w 1992 r. w Białej Rawskiej. Firma zaczynała od skupu i eksportu świeżych owoców, a następnie mocno rozwinęła działalność przetwórczą. W 2009 r. przejęła zakład w Milejowie, a w 2020 r. do grupy dołączył zakład w Rykach. W najlepszym okresie przedsiębiorstwo zatrudniało ponad 700 osób, a jego produkty trafiały na rynki pięciu kontynentów.
W kwietniu 2024 r. sąd ogłosił upadłość spółki. Zobowiązania Kampol-Fruit wobec dostawców i innych wierzycieli szacowane są na około 250 mln zł. Problemy szczególnie mocno dotknęły rolników, którym firma nie uregulowała w pełni należności za dostarczone owoce i warzywa.
Syndyk sprzedał już część majątku przedsiębiorstwa. Na początku 2026 r. za 60 mln zł sprzedano zakład w Milejowie. Nabywcą została spółka Fortuna należąca do grupy Polmlek.
Źródło: Radio ZET/dlahandlu.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET