`

Urząd Skarbowy zabrał dziecku 500+. Za długi matki odpowie 5-latka?

Alicja Bartosiak
2 min. czytania
02.02.2024 13:26
Obserwuj nas na Google

Skarbówka zajęła pieniądze dziecka pochodzące ze świadczenia 500 plus na poczet spłaty długów matki. Jakie są okoliczności sprawy i czy taka praktyka jest zgodna z prawem? Wyjaśniamy.

Skarbówka zajęła 500 plus dziecka
fot. EastNews

Kontrowersyjną sprawę opisał “Wprost”. Arya Białek ma dopiero pięć lat, ale już pracuje i zarabia własne pieniądze. Dziewczynka występuje w wielu reklamach. Pojawiła się już w 20 kampaniach m.in. takich marek jak Zalando, Nestle, Smyk czy Allegro. Teraz na drodze małej aktorki stanął fiskus. Wszystko zaczęło się od kłopotów mamy pięciolatki: Anity Białek. Kobieta założyła firmę transportową, pomogła jej w tym mama Elżbieta i jej partner. Biznes rozwijał się dobrze, jednak gdy kilka firm nie zapłaciło za usługi, kobieta wpadła w długi. Łącznie, rodzina straciła 130 tysięcy złotych. Mimo że trwają rozprawy przeciwko nieuczciwym klientom, póki co odzyskanie pieniędzy jest niemożliwe.

Absurdalna sytuacja. Dziecko płaci długi matki

W związku z zadłużeniem pani Anety urząd skarbowy zajął 19 wypłat ze świadczenia 500 plus Aryi. Dodatkowo dziewczynce zabrano wynagrodzenie za jedną z kampanii reklamowych. Urząd wysłał też pismo do agencji reklamowej z informacją o długach matki i wezwaniem, aby nie przelewać jej żadnych pieniędzy. Mają być one kierowane bezpośrednio na konto skarbówki. Cytowani przez "Wprost" eksperci są oburzeni tą sytuacją:

– Urząd skarbowy nic nie może mieć do tych pieniędzy. To są pieniądze dziecka, które nie podlegają żadnemu zajęciu – powiedział prof. Robert Gwiazdowski.

Dziecko nie powinno odpowiadać za długi matki.

– To wprost nieprawdopodobne, moje dziecko zostanie okradzione przez państwo, które już wiele razy pozwoliło okraść mnie innym oszustom? Doprawdy silne i potężne to państwo, które jedną ręką daje, a drugą zabiera – napisała rozgoryczona pani Anita w zażaleniu do Urzędu Skarbowego.

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET