Urzędnicy zdecydują o wysokości świadczenia. Czy będą „uzdrawiać”, by wypłacić mniej?

3 min. czytania
06.04.2023 08:13
Obserwuj nas na Google

W 2024 roku niepełnosprawni otrzymają nowe świadczenie, którego wysokość zależna będzie od potrzeb, określonych przez urzędników. „Czy nowe komisje będą miały prawo „przy okazji” uzdrawiać, czyli odbierać lub obniżać posiadane stopnie niepełnosprawności?” – zapytano MRiPS. Resort odpowiedział na pytania związane z wypłatą.

Będzie nowe świadczenie
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER/East news

Niepełnosprawni od 2024 roku będą mogli wnioskować o świadczenie wspierające – głosi przyjęty przez rząd projekt ustawy o nowej formie wsparcia. Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej odpowiedziało na najważniejsze pytania związane z wypłatami. Ile wyniesie świadczenie, kto zdecyduje o wysokości wypłat i czy będzie można łączyć je np. ze świadczeniem pielęgnacyjnym?

Świadczenie wspierające. Resort odpowiedział na najważniejsze pytania

Świadczenie wspierające będzie przysługiwało każdej osobie niepełnosprawnej na podstawie oceny komisji „składającej się z samych specjalistów”. Oceniony zostanie poziom potrzeby wsparcia osoby niepełnosprawnej, zaś kwota świadczenia będzie zależała od liczby przyznanych punktów. Osoby z największą liczbą punktów otrzymają najwyższe świadczenie już w 2024 roku: będzie to dwukrotność renty socjalnej, która obecnie wynosi 1588,44 zł  miesięcznie brutto.

Redakcja poleca

Niepełnosprawni z mniejszą liczbą punktów, będących wyznacznikiem potrzeby wsparcia, otrzymają niższe kwoty: równowartość lub połowę wartości renty socjalnej.

Resort podkreślił, że ustalanie osobie niepełnosprawnej poziomu potrzeby wsparcia będzie polegało na „ocenie przez zespoły niezbędnego zakresu wsparcia osoby niepełnosprawnej w celu zapewnienia, zwiększenia lub utrzymania niezależności osoby niepełnosprawnej, w związku z brakiem lub utratą autonomii fizycznej, psychicznej, intelektualnej lub sensorycznej, wymagane jest wsparcie jednej lub więcej osób albo technologii wspomagających funkcjonowaniu osoby w określonych obszarach życia”. Taka ocena ma być dokonywana w miejscu zamieszkania osoby niepełnosprawnej lub, na jej wniosek, w miejscu zorganizowanym przez zespół oceniający.

Dlaczego komisje mają oceniać poziom wsparcia? Co z obecnymi orzeczeniami o niepełnosprawności? Resort wyjaśnił, że dotychczasowe orzeczenia opierają się głównie na dokumentacji medycznej. „Poziom potrzeby wsparcia będzie ustalany na podstawie bardziej precyzyjnych kryteriów oceny, związanych z funkcjonowaniem osoby” – wyjaśniono.

Pojawiło się także pytanie o to, czy komisje nie będą „uzdrawiać” i obniżać posiadane stopnie niepełnosprawności, co wiązałoby się z niższymi świadczeniami. „Ustalenie poziomu potrzeby wsparcia nie jest związane z koniecznością uzyskania nowego lub zmiany posiadanego orzeczenia o niepełnosprawności lub jej stopniu. W czasie wykonywania oceny potrzeby poziomu wsparcia nie będzie dokonywana również żadna weryfikacja posiadanego orzeczenia. Ustalenie poziomu potrzeby wsparcia będzie dokonywane odrębną od orzeczenia decyzją, dla której funkcjonować będzie stosowna procedura zgłaszania zastrzeżeń co do jej wyniku, w tym prawo do jej weryfikacji przez sąd” – czytamy w odpowiedzi resortu.

Pieniądze trafią do niepełnosprawnych po uprzednim złożeniu wniosku o ustalenie poziomu potrzeby wsparcia. Takie wnioski można będzie składać od stycznia 2024 r.,  jednak w tymże roku świadczenie będzie wypłacane wyłącznie osobom, które uzyskały najwięcej punktów.

Redakcja poleca

W przypadku tego świadczenia nie ma progu dochodowego, bez znaczenia jest też wiek osoby niepełnosprawnej czy moment powstania niepełnosprawności.

 

Resort wyjaśnił, że po wejściu w życie ustawy o świadczeniu wspierającym, opiekun osoby z niepełnosprawnością będzie mógł nadal ubiegać się o świadczenie pielęgnacyjne. Warunkiem będzie jednak uzyskanie przez osobę z niepełnosprawnością decyzji o poziomie potrzeby wsparcia na dowolnym poziomie, który uprawniałby ją do jej własnego świadczenia wspierającego.

„Opiekun będzie mógł uzyskać świadczenie pielęgnacyjne tylko w sytuacji, gdy osoba z niepełnosprawnością nie będzie pobierała własnego świadczenia wspierającego” – wyjaśnił resort. Aby jednak opiekun mógł pobierać świadczenie, jego zarobki w skali roku nie będą mogły być wyższe niż sześciokrotność kwoty minimalnego wynagrodzenia za pracę obowiązującego na dzień 31 grudnia danego roku kalendarzowego. Opiekun osoby niepełnosprawnej, który chce pobrać świadczenie pielęgnacyjne, nie będzie mógł zarobić nawet płacy minimalnej. Przypomnijmy, że świadczenie pielęgnacyjne od 1 stycznia 2023 r. wynosi 2458 zł miesięcznie.

RadioZET.pl/MRiPS

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET