`

USA ostrzegają Polskę. Oto plan Putina na nasz kraj

2 min. czytania
20.05.2024 12:27
Obserwuj nas na Google

"Polska musi być w stanie sama się zasilać. Władimir Putin chciałby was zagłodzić energetycznie" – ostrzegł ambasador USA w Polsce Mark Brzeziński w rozmowie z serwisem money.pl. Dodał, że najlepszym rozwiązaniem na uniezależnienie się od węgla i rosyjskich źródeł energii są inwestycje w elektrownie atomowe.

władimir putin
fot. PAP/EPA

Mark Brzeziński: Putin chciałby zagłodzić energetycznie Polskę

"Bezpieczeństwo energetyczne to bezpieczeństwo narodowe. Putin chciałby zagłodzić energetycznie Polskę. Ważne jest, abyście wyrwali się z uzależnienia od węgla i rosyjskich źródeł energii. Już inwestujecie, aby dokładnie to zrobić" – powiedział ambasador Mark Brzeziński. Jego "Polska jest na dobrej drodze podejmując współprace przy budowie pierwszej elektrowni atomowej z amerykańską firmą".

"Stany Zjednoczone nie mogłyby być bardziej dumne z tego, że polski rząd formalnie zaakceptował firmy Westinghouse Civil Nuclear Technology i Bechtel jako budowniczych pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce" – zaznaczył. "Polska gospodarka jest na fali wznoszącej, kolejne pokolenie ma duże oczekiwania w zakresie wzrostu gospodarczego. Kraj musi być w stanie sam się zasilać. A jedynym źródłem energii, które może zapewnić taką skalę zasilania, jest atom. Dlatego mądrze, że Polacy to robią" – dodał.

Amerykanie zbudują pierwszą atomówkę w Polsce

Na pytanie, czy Westinghouse zamierza się również zaangażować finansowo w budowę elektrowni atomowej, Brzeziński odpowiedział: "W finansowaniu pierwszej polskiej elektrowni atomowej amerykański rząd uczestniczy, na poziomie miliardów dolarów, poprzez udział w tym projekcie Exim Banku i innych podmiotów".

Dopytywany o udział francuskiej firmy Électricité de France (EDF) w budowę drugiej elektrowni atomowej zauważył, że ta sama technologia i ten sam konstruktor zapewniają efektywność pod względem kosztów i czasu. "Jeśli zmienisz technologię i zmienisz budowniczego, to bądź gotów na to, że proces budowy będzie mniej wydajny" – podkreślił.

Ambasador USA w Polsce dodał również, że "zmiana konstruktora przy drugiej elektrowni jądrowej wygeneruje miliardy dodatkowych kosztów, których nie trzeba byłoby się spodziewać w przypadku użycia tej samej technologii drugi raz". "Potencjalnym rezultatem takiej zmiany będzie też wydłużenie okresu potrzebnego do wybudowania tej drugiej elektrowni. Nie wiem, w jaki sposób miałby to być dla Polski dobry interes. Nie polecałbym tego jako ktoś, kto śledzi relacje amerykańsko-polskie od ponad 40 lat" – dodał Mark Brzeziński.

Źródło: Radio ZET/money.pl

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET