W pół roku sprawdzili 460 000 cen. O tyle naprawdę wzrosły
Analiza przeszło 461 000 cen detalicznych z całego I półrocza 2023 roku wykazała, że codzienne zakupy Polaków zdrożały średnio o 20,3 procent rok do roku. To wyniki badań UCE Research i Uczelni WSB Merito. GUS podał, że inflacja w pierwszym półroczu wyniosła 15 procent.
Inflacja będzie nas atakować jeszcze kilka lat: rząd podwyższył prognozę wzrostu cen na 2023 rok do 11,9 procent. Co prawda w ujęciu rocznym można się spodziewać, że jeszcze w tym roku tempo wzrostu cen spadnie poniżej 10 procent, w sklepach drożyzna będzie dokuczać bardziej intensywnie. Dwucyfrowe wzrosty odnotowano w 16 z 17 monitorowanych w raporcie „Indeks cen w sklepach detalicznych” kategorii.
TOP 10 najszybciej drożejących produktów
- Inflacja to wróg publiczny numer jeden. Ona niszczy gospodarkę i oszczędności, a to, co już „zjadła”, tego już nie odda. Zapomnieliśmy, że inflacja mierzona jest rok do roku, a przecież ceny rosły już w 2020 roku. Gdybyśmy skumulowali te wzrosty, to łączna inflacja wyniosłaby dziś więcej niż 30 procent. Po wyborach w 2024 roku skumulowana inflacja może wynieść nawet 50 procent. Nasza inflacja to przypudrowany, zamrożony wskaźnik – tłumaczył dr Sławomir Dudek, szef Instytutu Finansów Publicznych, w podcaście „Biznes. Między wierszami”.
Z raportu UCE Research za pierwsze półrocze 2023 roku wynika, najszybciej drożały warzywa – 32,4 procent rdr. W piątce najbardziej drożejących grup towarów mamy też karmy dla zwierząt – 31,6 procent, chemię gospodarczą – 27,8 procent, dodatki spożywcze – 24,4 procent, a także nabiał – 24,2 procent. W pierwszej dziesiątce widać ponadto pieczywo – 22,8 procent, produkty sypkie – 22,6 procent, art. dla dzieci – 21,8 procent, wędliny – 19,9 procent raz napoje – 19,2 procent. Zestawienie zamykają art. tłuszczowe z jednocyfrowym wzrostem – o 3,9 procent rdr. Tuż przed nimi są używki i owoce – 12,6 procent i 13,7 procent rdr.
Biorąc pod uwagę wszystkie analizowane kategorie (w tym chemię gospodarczą, używki, art. dla dzieci, karmy dla zwierząt i środki higieny osobistej), widać, że ogólnie ceny w sklepach wzrosły o 20,3 procent rok do roku. To tylko nieco więcej niż sama żywność i napoje. – W warunkach wysokiej inflacji we wszystkich kategoriach towarów i usług rośnie popyt na dobra pierwszego rzędu. Ten mechanizm rynkowy wpływa na utrzymującą się wysoką dynamikę wzrostu cen – wyjaśnia dr Edyta Wojtyla z Uniwersytetu WSB Merito Poznań.
Jak stwierdza dr Anna Semmerling z Uniwersytetu WSB Merito Gdańsk, do przyczyn wysokich cen w pierwszym półroczu br. roku należy nadal zaliczyć konsekwencje wzrostu cen czynników produkcji. – Dodatkowo ostra zima wpłynęła na koszty zakupu warzyw i owoców. Z kolei problemy ze zbożem znalazły odzwierciedlenie w cenach wielu produktów od pieczywa po karmy dla zwierząt – wytłumaczy ekspertka.
Według raportów z ostatnich 2-3 miesięcy, dynamika wzrostu cen rdr. maleje. Jednak ogólny wynik z całego I półrocza jest wciąż wysoki. – Dynamika podwyżek rdr. w każdym kolejnym kwartale powinna hamować. Ale przy wysokim poziomie inflacji musimy przygotować się na długi proces powrotu tego wskaźnika do optymalnego poziomu poniżej 5 procent. Przewiduję, że do końca roku ceny w sklepach nadal będą rosły w dwucyfrowym tempie. O inflacji jednocyfrowej mówi się dopiero w kontekście początku kolejnego roku, ale to również na razie bardzo optymistyczne prognozy – podkreśliła dr Semmerling.
RadioZET.pl/UCE Research
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET