W tym regionie Polski jest największa bieda. "Poniżej progu zagrożenia ubóstwem"
Z najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że co siódmy Polak jest obecnie zagrożony ubóstwem. W niektórych regionach Polski skala problemu jest znacznie bardziej odczuwalna. Gdzie bieda daje o sobie znać najbardziej, a gdzie – przynajmniej według statystyk – żyje się najbardziej dostatnio? To warto wiedzieć.
Chociaż mówiąc o warunkach życia w Polsce, często generalizujemy, nie w każdym regionie naszego kraju żyje się tak samo. Są bowiem województwa, w których bieda jest szczególnym problemem. Główny Urząd Statystyczny opublikował dane za 2022 rok. Informacje oparte są na Europejskim Badaniu Warunków Życia Ludności. Co z nich wynika? Podstawowe informacje przybliżył czytelnikom portal bankier.pl.
Te regiony Polski walczą z biedą. Rekordowe „zagrożenie ubóstwem”
Wskaźnik zagrożenia ubóstwem w Polsce po uwzględnieniu w dochodach transferów społecznych w 2022 roku osiągnął wartość 13,7 proc. To oznacza, że był nieco niższy niż 2021 roku, wówczas wyniósł bowiem o 1,1 punktów procentowych więcej. Niestety nadal wiele jest do zrobienia. Dane pokazują bowiem, że – statystycznie rzecz ujmując – co siódmy Polak żyje w stanie zagrożenia ubóstwem. Niektóre regiony Polski wyróżniają się na tle pozostałych. Gdzie biedy jest najwięcej?
Zdecydowanie najwyższy wskaźnik zagrożenia ubóstwem odnotowano na wschodzie Polski. W tamtejszych regionach problem jest bardzo odczuwalny, ponieważ wskaźnik przewyższa średnią nawet o 10 punktów procentowych. Na Podlasiu oszacowano poziom ubóstwa na około 23,4 proc., z kolei na Lubelszczyźnie wskaźnik wyniósł 22,6 proc. Nieco lepiej sytuacja prezentuje się w województwie warmińsko-mazurskim, wskaźnik zagrożenia ubóstwem wyniósł tam bowiem 20,6 proc. To jednak również wynik znacznie przewyższający średnią.
Te regiony Polski są znacznie bogatsze. Tu żyje się dostatniej
W jakich regionach Polski żyje się bardziej dostatnio? Zdecydowanie najniższy wskaźnik zagrożenia ubóstwem zanotowano w Warszawskim Okręgu Stołecznym - wyniósł 6,7 proc., a więc był o 7 punktów procentowych poniżej średniej. Na drugim miejscu uplasowało się województwo śląskie (7,8 proc.) i dolnośląskie (9 proc.).
Źródło: Radio ZET/Bankier
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET