`

Wahała się, czy po sześćdziesiątce zmienić zawód. Dziś zarabia krocie

2 min. czytania
26.03.2024 11:17
Obserwuj nas na Google

Kobieta, która po 20 latach pracy w branży medialnej została zwolniona tuż przed emeryturą, stanęła przed trudnym wyborem. Jej historia inspiruje.

Senior na rynku pracy
fot. Matej Kastelic/Panther Media/East News

Jennie Smith przepracowała 20 lat w branży medialnej. Tuż przed emeryturą, w wieku 59-lat, dostała wypowiedzenie. To częsty scenariusz. Pojawia się wówczas pytanie: co dalej? Jennie Smith postanowiła zaryzykować. Jej historię przytacza „The Telegraph”.

Zmiana zawodu po sześćdziesiątce

Jennie Smith, jak wiele osób w wieku przedemerytalnym, stanęła przed trudnym wyborem: zrezygnować z życia zawodowego czy kontynuować je w innej formie? Kobieta postanowiła zaryzykować i po sześćdziesiątce całkowicie się przekwalifikowała. To zaowocowało nie tylko satysfakcją, ale i sukcesem materialnym.

- Czułam, że mam jeszcze wiele do zaoferowania. Nie chciałam całe dnie siedzieć sama w domu, gdy mój mąż pracował - przyznała kobieta w rozmowie z „The Telegraph”.

Pani Smith lubi sprzątać, pomyślała, że mogłaby robić coś w tym kierunku. Do sprawy podeszła bardzo profesjonalnie. Pokupowała książki o organizowaniu domów, zapisała się na różne warsztaty i konferencje branżowe, a także - na sześciotygodniowy kurs projektowania wnętrz. Gdy nabrała pewności siebie, zarejestrowała firmę pomagającą przy przeprowadzkach. Dziś zarabia dwa razy więcej niż w poprzedniej firmie. Na własnym przykładzie pokazuje, że czasem życie naprawdę zaczyna się po sześćdziesiątce.

Jak pisze The Telegraph: „Według firmy zajmującej się praktykami zawodowymi Multiverse około 450 000 osób powyżej 50. roku życia jest zagrożonych odejściem z rynku pracy z powodu braku „nowoczesnych umiejętności”. Jednak prawie połowa osób, które wkrótce odejdą na emeryturę, twierdzi, że rozważyłaby pozostanie na rynku pracy, gdyby zapewniono im więcej możliwości uczenia się”.

Źródło: Radio ZET/The Telegraph

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET