`

Dwunastolatek wymyślił grę. Zamówienia płyną z całego świata

2 min. czytania
03.04.2025 11:10
Obserwuj nas na Google

Dwunastoletni chłopiec wymyślił grę, która zyskuje fanów na całym świecie. Zamówienia płyną m.in. z Kanady, Indii czy Malty. To koronny dowód na to, że warto walczyć o swoje marzenia.

Waves of Fortune
fot. Shutterstock/Screen Facebook Solihull School
  • Dwunastoletni chłopiec wymyślił grę karcianą „Waves of Fortune”.
  • To prosta taktyczna gra karciana.
  • Chłopiec postanowił przekazać część zysków na cele charytatywne.

Gra karciana „Waves of Fortune”

Dwunastolatek z Solihull w West Midlands w środkowo-zachodniej Anglii jest wielkim fanem piratów. Po wakacjach w Grecji stworzył grę karcianą – Waves of Fortune – w której gracze nawigują na pełnym morzu i podejmują strategiczne decyzje w celu zgromadzenia skarbów. Gra w krótkim czasie okazała się hitem na całym świecie.

Karty można kupić w centrum handlowym w Birmingham. Zamówienia płyną z całego świata. Chłopiec przyznaje, że nie mógł uwierzyć, gdy zaproponowano mu sprzedawanie gry w jednym ze sklepów z zabawkami. – To było niesamowite. Zorganizowałem dzień pokazowy i sprzedałem tam sporo egzemplarzy – powiedział Henry w wywiadzie dla BBC Radio West Midlands.

Gra jest dość prosta, ale dobrze bawią się przy niej także dorośli. Gracz musi zebrać jak najwięcej skarbów, kradnąc karty akcji rywalom. Henry nazywa to „łupem morskim”. To szybka taktyczna rozgrywka.

Chłopiec postanowił przeznaczyć część zysków na cele charytatywne. Od czasu premiery Waves of Fortune w okresie Bożego Narodzenia Henry przekazał już ponad 200 funtów i obiecał przeznaczyć 1 funta ze sprzedaży każdego egzemplarza na cele charytatywne – podaje BBC.

Najstarsza gra na świecie

Za najstarszą grę na świecie uznawana jest Królewska gra z Ur z Mezopotamii. Nazywana jest „grą na dwudziestu kwadratach”. Najstarszy znaleziony egzemplarz pochodzi z ok. 2600 roku p.n.e.

Każdy gracz miał po siedem pionków, które musiał przesunąć na drugi koniec planszy. Żeby wejść na planszę, trzeba było wykonać specjalny rzut kostką. Pięć pól oznaczone było jako szczęśliwe pola. Królewska gra z Ur uznawana jest za pierwszą wersję tryktraka (dziś lepiej znany jako backgammon).

Źródło: Radio ZET, bbc.co.uk

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET