`

Wiadomo, co dalej z budżetem. Marszałek senior mówi o kolejnych krokach

2 min. czytania
27.12.2023 13:07
Obserwuj nas na Google

Prezydent Andrzej Duda złożył własny projekt ustawy okołobudżetowej. Wcześniej zawetował rządowy akt i wezwał do pilnego zwołania posiedzenia Sejmu i Senatu. W obliczu niepewności związanej z budżetem pojawiły się nawet spekulacje, że Duda będzie chciał rozwiązać parlament. Marek Sawicki z PSL wyjaśnił, jak dalej procedowany będzie budżet na 2024 rok.

Co dalej z budżetem?
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER

Andrzej Duda podjął decyzję o  zawetowaniu ustawy okołobudżetowej na rok 2024, w której znalazły się 3 mld zł na media publiczne. Do sprawy odnieśli się już premier Donald Tusk i marszałek Sejmu Szymon Hołownia, który zapewnił, że prezydenckie weto zostanie rozpatrzone przez izbę. "Sejm będzie pracował zgodnie z harmonogramem przyjętym przez wszystkie siły polityczne. Następne posiedzenie Sejmu odbędzie się zatem w dniach 10-11 stycznia 2024 r." - poinformował.

Andrzej Duda zawetował ustawę okołobudżetową

W sobotę premier Donald Tusk, odnosząc się do zapowiedzi prezydenta, napisał na Twitterze/X, że weto "zabiera pieniądze nauczycielom przedszkolnym i początkującym, za to znosi kominówkę, czyli umożliwia nieograniczone podwyżki dla prezesów państwowych spółek i agencji". "Wstyd. Wesołych Świąt, Prezydencie. Poszkodowanych uspokajam: poradzimy sobie z tym" - dodał szef rządu.

Odpowiedział mu prezydent Andrzej Duda. "Panie Premierze, cieszę się, że pisze Pan, że sobie poradzicie. To oznacza, że tak jak apelowałem, zwołacie Sejm i Senat po Świętach i przegłosujecie moją ustawę, w której będą podwyżki dla nauczycieli itp., ale bez 3 mld na publiczne media. I wzajemnie - Wesołych Świąt Panie Premierze!" - odpisał Tuskowi.

Co dalej z budżetem? Marek Sawicki tłumaczy

- Inicjatywa prezydenta nie jest konieczna - powiedział Polskiej Agencji Prasowej wiceszef klubu PSL, marszałek senior Marek Sawicki, który dodał, że "ustawa okołobudżetowa może być włączona do ustawy budżetowej w sposób poprawkowy i przyjęta jako budżet skonsolidowany".- Budżet normalnie zostanie przyjęty zgodnie z planem. Natomiast poprawki będą wprowadzone w trakcie posiedzenia komisji po pierwszym czytaniu w Sejmie lub w trakcie drugiego czytania. Środki, które były planowane w ustawie okołobudżetowej, wniosą do budżetu - wyjaśnił.

Sawicki tłumaczył, że "nie ma żadnej potrzeby, aby się śpieszyć i zwoływać posiedzenie Sejmu". - Zgodnie z Konstytucją RP, prezydent RP zwołuje pierwsze posiedzenie Sejmu, natomiast już następne zwołuje marszałek Sejmu. Najbliższe, zostało wyznaczone na 10-12 stycznia 2024 r. W środę, czwartek i w piątek będą obradowały komisje sejmowe, które przygotowują opinie dla Komisji Finansów Publicznych. Poprawki będziemy przygotowywali w komisjach i później, jeśli będzie taka potrzeba - powiedział parlamentarzysta.

- Dziś [w środę 27 grudnia - przyp. red.] obraduje rząd, więc być może złoży on autopoprawkę do budżetu w trakcie drugiego czytania - dodał.

Źródło: Radio ZET/PAP/Twitter

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET