Więcej niedziel bez handlu i krótsza praca sklepów w soboty. Dokumenty w Sejmie
Do sejmowej Komisji ds. Petycji wpłynęły dokumenty w sprawie rozszerzenia zakazu handlu w niedziele. Autor petycji postuluje ograniczenie niedziel handlowych tylko do czterech rocznie zamiast ośmiu, jak jest obecnie. Propozycja odnosi się także do pracy sklepów w soboty. Zdaniem pomysłodawcy, godziny sobotnie powinny zostać ograniczone.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego autor petycji chce zmniejszenia liczby niedziel handlowych
- Jakie są argumenty za ograniczeniem godzin pracy sklepów w soboty
- Co wynika z sondażu Opinii24 dotyczącego handlu w niedziele
- Które aspekty dobrostanu pracowników podkreśla petycja
4 niedziele handlowe w roku zamiast 8. Petycja w Sejmie
Obowiązująca w Polsce ustawa o ograniczeniu handlu w niedziele zakłada występowanie ośmiu niedziel w roku, podczas których można zrobić zakupy w każdym sklepie. Poza tymi niedzielami sprzedaż jest możliwa przede wszystkim w małych sklepikach, w których za ladą stają właściciele, czy też na stacjach benzynowych. Zmiany obowiązują już kilka lat i zdążyliśmy się do nich przyzwyczaić. Sondaż pracowni Opinia24 dla Radia ZET z maja 2025 roku pokazuje, że 49 proc. Polek i Polaków jest przeciwnych przywróceniu handlu niedzielnego. Wśród nich są też osoby, zdaniem których zakaz handlu w niedziele powinien być jeszcze surowszy. 16 lutego petycja w tej sprawie trafiła do Sejmu.
Jej autor domaga się zmniejszenia liczby niedziel handlowych z ośmiu do czterech rocznie. Przekonuje, że dotychczasowe zmiany spotkały się z pozytywnym odzewem społecznym, nie spowodowały "gospodarczego załamania" i wzrostu bezrobocia, dlatego zasadne jest "pójście o krok dalej". Jednocześnie twórca petycji wskazuje, że "funkcjonujące rozwiązania nie mogą być rozpatrywane tylko przez pryzmat zysków i wyników sprzedaży" i podkreśla rolę dobrostanu pracowników.
Handel w soboty do skrócenia?
W związku z ograniczeniem handlu niedzielnego wiele sieci regularnie wydłuża godziny pracy w sklepach w soboty, by przyciągnąć jak najwięcej klientów, a jednocześnie "zmieścić się" w przepisach. Zdaniem autora petycji, sprawia to, że idea wolnej niedzieli i wypoczynku z rodziną staje się fikcją. Pracownicy, którzy w środku nocy wracają z pracy, kolejnego dnia odczuwają tego skutki.
W związku z tym autor petycji domaga się nie tylko ograniczenia niedziel handlowych, ale też wprowadzenia ograniczenia czasu pracy sklepów w soboty do godziny 21.00. "Niestety niektóre firmy, mimo że mieszczą się w obowiązujących ramach prawnych, to jednak naciągają je do granic przyzwoitości, otwierając swoje placówki w soboty nawet do godziny 23.30. Pracownik, który wraca z pracy w nocy z soboty na niedzielę, ma ograniczone możliwości skorzystania z wolnej niedzieli, więc w praktyce wolna niedziela staje się fikcją" - czytamy w petycji.
Czy proponowane rozwiązania, przynajmniej częściowo, mogłyby spotkać się z aprobatą rządzących? Argument roli dobrostanu pracowników handlu jest bardzo istotny, z drugiej strony system przyjęty w Polsce jest jednym z najbardziej radykalnych w Unii Europejskiej. W wielu krajach, w których obowiązują ograniczenia w handlu, niedziel handlowych jest więcej, a decyzje o tym podejmowane są bardziej na szczeblach lokalnych, niż centralnie.
Jedocześnie w Polsce pojawiały się już propozycje bardziej restrykcyjnych zakazów, jednak nie wyszły one poza publiczną debatę jako bardzo radykalne. Póki co petycja czeka na zatwierdzenie i przesłanie do dalszych prac lub odrzucenie.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET