Wiek emerytalny do zmiany? Odpowiedzialność zrzucona na barki Polaków
W rozmowie z Beatą Lubecką w programie "Gość Radia ZET", prezes ZUS Zbigniew Derdziuk odpowiedział na kluczowe pytania dotyczące polskiego systemu emerytalnego. Tematem rozmowy były nie tylko wyzwania związane z demografią, ale także zmiany w systemie emerytalnym oraz prognozy dotyczące jego przyszłości, a także zmiany w wysokości wieku emerytalnego. Prezes ZUS szczegółowo wyjaśnił, jak obecny system funkcjonuje i jakie są perspektywy w obliczu zmieniającej się sytuacji w Polsce.
- Wiek emerytalny dla kobiet i mężczyzn nie zostanie zmieniony, a osoby, które osiągnęły wiek emerytalny, mogą kontynuować pracę, jeśli tego chcą.
- Nowy system emerytalny oparty na składkach umożliwia każdemu obywatelowi pełną kontrolę nad wysokością przyszłej emerytury, zależną od zgromadzonych składek.
- Mimo problemów demograficznych, system emerytalny w Polsce jest stabilny, a długoterminowe prognozy ZUS wskazują na jego wydolność w perspektywie 50 lat.
Wiek emerytalny. Brak zmian
Jedno z najważniejszych pytań w rozmowie Beaty Lubeckiej z prezesem ZUS Zbigniewem Derdziukiem w piątkowym "Gościu Radia ZET" dotyczyło ewentualnej zmiany wieku emerytalnego, a szczególnie zrównania go dla kobiet i mężczyzn . - Wiek emerytalny kobiet ani mężczyzn nie będzie zmieniony. Każdy może sobie rozstrzygnąć sam, jak długo chce pracować - stanowczo stwierdził Zbigniew Derdziuk. Podkreślił, że politycy jasno zadeklarowali brak zmian w tym zakresie. Zwrócił także uwagę na fakt, że osoby, które osiągnęły już wiek emerytalny, mogą kontynuować pracę, jeśli tylko tego chcą. - Dzisiaj nie ma żadnych ograniczeń, żeby osoba, która nabyła uprawnień emerytalnych, dalej pracowała – dodał prezes ZUS.
W sondzie Radia ZET 45% osób popiera zrównanie wieku emerytalnego kobiet z mężczyznami, a 55% jest przeciwne tej zmianie.
Problemy demograficzne i ich wpływ na system
Beata Lubecka poruszyła również temat starzejącego się społeczeństwa i jego wpływu na przyszłość systemu emerytalnego w Polsce. - Polska się starzeje, sytuacja demograficzna jest krytyczna - powiedziała dziennikarka, wskazując na dramatyczny spadek wskaźnika dzietności w Polsce, który jeszcze 10 lat temu wynosił 1,6, a obecnie osiągnął wartość 1,16. Prezes ZUS uznał te dane za powód do niepokoju, ale zauważył, że system emerytalny jest już dostosowany do zmieniającej się sytuacji. Zauważył także, że zmiana systemu emerytalnego w 1999 roku, polegająca na wyliczaniu świadczeń na podstawie zapisanych składek, sprawiła, że przyszłe emerytury będą ściśle zależne od zgromadzonych składek. - Według nowego systemu od 1999 roku liczą się zapisane składki, które są waloryzowane co roku - tłumaczył prezes ZUS. Zgodnie z tą zasadą osoby, które nie odprowadzały składek lub miały krótką historię zawodową, mogą liczyć na niższe świadczenia.
Zbigniew Derdziuk zwrócił uwagę, że w nowym systemie każdy obywatel ma pełną kontrolę nad swoją przyszłością emerytalną. - Każdy jest kowalem swojego losu, ile pracował, tyle ma prognozowanych składek i wysokości świadczenia - powiedział, podkreślając, że każdy ma możliwość podjęcia decyzji, jak długo chce pracować. W związku z tym osoby, które zdecydują się kontynuować pracę po osiągnięciu wieku emerytalnego, nie powinny martwić się o wysokość świadczeń.
Przyszłość systemu emerytalnego w kontekście rosnących wydatków
Beata Lubecka zauważyła, że z prognoz Międzynarodowego Funduszu Walutowego wynika, że bez odpowiednich reform system emerytalny w Polsce może stać się niewydolny. Prezes ZUS nie zgodził się z tą tezą, twierdząc, że system nie jest zagrożony. - System nie wytrzyma? Co znaczy system nie wytrzyma? – zapytał Derdziuk, dodając, że nowy system jest oparty na indywidualnych składkach, co w długiej perspektywie zapewnia stabilność. Podkreślił również, że pomimo trudności demograficznych, Polska rozwija się gospodarczo, a budżet państwa wciąż utrzymuje poziom dopłat do systemu emerytalnego. - Polska jest krajem, który się rozwija. Nasz dochód narodowy rośnie, więc udział wydatków na świadczenia emerytalne istotnie się nie zmienia – zaznaczył.
Długoterminowa prognoza ZUS
Prezes ZUS wyjaśnił, że prognozy ZUS dotyczące przyszłości systemu emerytalnego są optymistyczne, a same prognozy obejmują aż 50 lat. - ZUS robi prognozy 50-letnie i one pokazują, że ta wydolność jest zadowalająca - powiedział, wskazując, że mimo rosnących kosztów emerytur, system emerytalny pozostaje stabilny. Dodatkowo, jak zaznaczył, w Polsce już teraz około 840 tysięcy emerytów nadal pracuje, co pokazuje, że system jest elastyczny i pozwala na kontynuowanie aktywności zawodowej w późniejszych latach życia.
Wzrost zasobności społeczeństwa a wysokość świadczeń
Kolejną kwestią poruszoną w rozmowie była prognoza spadku średnich świadczeń emerytalnych w Polsce. Beata Lubecka zaznaczyła, że zgodnie z prognozami, wskaźnik świadczeń ma spaść z 45% do 29%, co może sugerować obniżenie jakości życia przyszłych emerytów. Prezes ZUS odpowiedział, że choć średnia wysokość świadczeń może się zmniejszyć, to wzrost zasobności Polaków może częściowo zrekompensować ten spadek. - Pamiętajmy, że też jakby zasobność Polaków rośnie, rosną pensje minimalne, rosną świadczenia - podkreślił Derdziuk, sugerując, że mimo trudnej sytuacji demograficznej, Polacy będą lepiej sytuowani finansowo, co może wpłynąć na ich emerytury.
Prezes ZUS zapewnił, że system emerytalny jest dobrze zaplanowany i że każdy obywatel ma możliwość indywidualnego zarządzania swoją przyszłością emerytalną, co pozwala na elastyczne dostosowanie się do zmieniającej się rzeczywistości demograficznej w Polsce.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET