`

„Wielki eksperyment”. Ile polskich firm przetestuje skrócony czas pracy?

2 min. czytania
05.09.2025 10:34
Obserwuj nas na Google

Na Forum Ekonomicznym w Karpaczu ministra rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk ujawniła, ile firm skorzysta z pilotażowego programu skróconego czasu pracy. Program nazywany jest „wielkim eksperymentem badawczym”.

Biurowiec
fot. Piotr Kamionka/REPORTER/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co to za program "skrócony czas pracy".
  • Ile polskich firm zamierza do niego przystąpić.
  • Jaki jest cel programu.

Program skrócony czas pracy

Program skrócony czas pracy cieszy się w Polsce dużym zainteresowaniem. Pilotaż rozpocznie się 1 stycznia 2026 r. i potrwa rok. To jeden z filarów strategii resortu na walkę z „globalnymi dysproporcjami”.

- Pierwszy filar to spojrzenie na czas jak na dobro, wartość i zasób - wyjaśniła ministra rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, opowiadając o zainicjowanym przez jej ministerstwo pilotażowym programie skróconego czasu pracy z zachowaniem tego samego wynagrodzenia. Nabór do programu rozpoczął się w połowie sierpnia br. i potrwa do połowy września.

- To nie jest po prostu eksperyment na papierze. To jest realne działanie w konkretnych firmach, bez obniżki płac, bez redukcji zatrudnienia, bez spadku wydajności i efektywności, ale z impulsem do innowacyjności, do modyfikacji dotychczasowych utartych szlaków, tak żeby, te szlaki zaczynały przystawać do mapy nowej rzeczywistości - wyjaśniła ministra.

Koniec bezpłatnych staży i reforma PIP

Jako kolejny filar działalności MRPiPS Dziemianowicz-Bąk wskazała działania na rzecz uczciwych warunków pracy, jako przykład wskazując koniec bezpłatnych staży. - Kończymy z procederem wyzysku młodych ludzi, pracowników wkraczających na rynek pracy, czy osób, które chcą zmienić branżę i zdobywają nowe doświadczenie, robią pierwsze kroki w nowym zawodzie - powiedziała. Działania w tym kierunku resort ogłosił na początku sierpnia br. Ale to nie wszystko.

Ministra zapowiedziała też reformę Państwowej Inspekcji Pracy, która dostanie możliwość przekształcania umów cywilnoprawnych w etaty, gdy stwierdzi, że praca danej osoby wypełnia jej kryteria. Projekt ustawy w tej sprawie jest obecnie w konsultacjach.

- Kolejny filar to jest dialog i prawa pracownicze. Bo praca to oczywiście sprawa każdego poszczególnego pracownika, ale także sprawa wspólnoty, relacji zbiorowości pracowników z szefem. Właśnie procedujemy ustawy o układach zbiorowych pracy. Ten dialog i wewnętrzna demokracja w miejscu pracy mogą być silniejsze, a to także buduje odporność i wytrzymałość świata pracy na wpływy zewnętrzne - oceniła Dziemianowicz-Bąk.

Ile pracodawców zamierza przystąpić do pilotażowego programu skróconego czasu pracy? - Mamy już ponad 200 kompletnie uzupełnionych wniosków, a ponad tysiąc jest w trakcie składania. To pokazuje, jak bardzo świat pracy, pracownicy, ale także pracodawcy - bo przecież sami pracodawcy zgłaszają się do tego wielkiego eksperymentu badawczego - chcą i widzą, że czas pracy i kultura pracy muszą nadążać - powiedziała ministra.

Źródło: Radio ZET/PAP Anita Karwowska

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET