`

"Włodek to guru". Polski b. wiceminister w mailach Epsteina. Naukowiec zabrał głos

3 min. czytania
05.02.2026 11:01
Obserwuj nas na Google

W mailach Jeffreya Epsteina pojawia się polski ślad w projekcie sztucznej inteligencji, który miał zmienić przyszłość. Projekt nigdy nie ruszył, ale ujawnione dokumenty pokazują świat, w którym nauka i wielkie pieniądze splatają się w nieoczekiwany sposób.

Włodzisław Duch
fot. East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak amerykański badacz AI postrzegał polskiego profesora i jego rolę w projekcie.
  • Jakie były wizje stworzenia sztucznej inteligencji zdolnej myśleć jak człowiek.
  • Dlaczego projekt finansowany przez Epsteina zakończył się zanim się rozpoczął.

„Włodek to guru i król”. Polski profesor w mailach Jeffreya Epsteina

To mogła być jedna z najbardziej ambitnych inicjatyw technologicznych początku XXI wieku. Na długo przed boomem na ChatGPT i generatywną sztuczną inteligencję, w 2008 roku w korespondencji Jeffreya Epsteina pojawił się plan stworzenia Sztucznej Inteligencji Ogólnej – systemu zdolnego myśleć i uczyć się jak człowiek. W centrum tej wizji przewijało się nazwisko polskiego naukowca i byłego wiceministra nauki, prof. Włodzisława Ducha.

Projekt nigdy nie wyszedł poza etap mailowych rozmów, a sam Duch kategorycznie zaprzecza, by brał w nim udział. Ujawnione dokumenty pokazują jednak, jak blisko świata wielkiej nauki, wielkich pieniędzy i wielkich ambicji znalazł się polski ślad.

Projekt Brooklyn. AGI zamiast bomby atomowej

Z ujawnionej korespondencji z kwietnia 2008 roku, prowadzonej między Jeffreyem Epsteinem a amerykańskim badaczem AI Benem Goertzelem, wyłania się wizja przedsięwzięcia o skali porównywanej do Projektu Manhattan. Tym razem celem nie była broń masowego rażenia, lecz ogólna sztuczna inteligencja – AGI.

Projekt, nazwany Brooklyn, miał opierać się na jednej, centralnie rozwijanej architekturze. Goertzel opisywał ją jako „wirtualne dziecko”, które z czasem nauczyłoby się programowania i samodzielnie modyfikowało własną strukturę. Budżet? Około 4 mln dolarów rocznie, przeznaczone na niewielki, elitarny zespół naukowców, inżynierów i współpracę z zewnętrznymi ośrodkami. Właśnie do sfinansowania tej wizji Goertzel próbował przekonać Epsteina.

Redakcja poleca

„Polski guru sieci neuronowych”

W mailach wysyłanych do Epsteina Goertzel budował listę nazwisk, które miały nadać projektowi wiarygodność i rangę. O prof. Włodzisławie Duchu pisał z wyraźnym entuzjazmem: „Wlodek Duch, polski guru sieci neuronowych, który współorganizuje ze mną sesję na temat myślących maszyn na konferencji WCCI w Hongkongu w czerwcu. [...] Włodek jest genialny i wniósłby świetne spostrzeżenia”.

W innej wiadomości poszedł jeszcze dalej, określając Ducha jako „króla AI w Polsce” oraz „fantastycznego badacza sieci neuronowych”. Z perspektywy fundraisingu był to mocny argument: polski profesor, były wiceminister nauki, uznany neurokognitywista, miał być jednym z filarów przedsięwzięcia.

Epstein nie był jednak przekonany do modelu jednego, scentralizowanego zespołu. Sugerował raczej finansowanie kilku konkurujących grup badawczych. Goertzel odnosił się do tego sceptycznie, przekonując, że różne paradygmaty AGI nie są w stanie efektywnie współpracować w jednym projekcie. Projekt Brooklyn nigdy nie przeszedł do fazy organizacyjnej, Epstein w 2008 roku trafił do więzienia.

„Nic z tego nie wyszło”

Sam prof. Włodzisław Duch stanowczo odcina się od jakiejkolwiek współpracy. - Nic z tego nie wyszło. Nie było propozycji badań ani współpracy - podkreśla rozmowie z „Faktem”.

Jak dodaje, ewentualne sugestie Goertzela miały charakter luźny i nieformalny. - Może chciał mnie dopisać do grantu, ale nigdy nie było rozmowy o konkretnych badaniach - wyjaśnia. - Ben wspomniał o ‘wealthy patron’ (zamożny darczyńca — przyp. red.), ale nie wymienił nazwiska - dodał.

Źródło: Radio ZET/Fakt

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET