"Worki z pieniędzmi" Glapińskiego urosły o 13 mln zł. Prezes NBP rozda nagrody
Prezes NBP Adam Glapiński dysponuje w tym roku znacznie większym budżetem na nagrody, zwiększonym o niemal 13 mln zł, co podkreśla jego wpływ na system wynagradzania. Adam Glapiński zmienił zasady wynagradzania w NBP, co pozwoliło na wzrost funduszu nagrodowego w jego osobistej dyspozycji z 2 do 3%, to z kolei budzi kontrowersje wśród pracowników banku.
- Prezes NBP Adam Glapiński ma w tym roku do dyspozycji o niemal 13 mln zł większy budżet na nagrody
- O ich przyznawaniu decyduje sam prezes NBP
- Money.pl podaje, że zdaniem części rozmówców jest to finansowe docenienie najbardziej lojalnych współpracowników
Adam Glapiński dostał ogromne pieniądze na nagrody
Portal money.pl podaje, że prezes NBP Adam Glapiński ma w tym roku do dyspozycji budżet na nagrody większy o niemal 13 mln złotych. Wszelkie decyzje w zakresie ich przyznawania należą do Adama Glapińskiego. "Zdaniem części naszych rozmówców to sposób na finansowe docenienie najbardziej lojalnych współpracowników" - pisze money.pl.
Portal przypomina, że w 2024 roku "Adam Glapiński, dzięki zarządowi NBP, zmienił uchwałę i podniósł fundusz nagrodowy, który jest w jego osobistej dyspozycji". Te pieniądze to osobny fundusz "działający obok podobnego, będącego w dyspozycji dyrektorów banku do nagradzania ich pracowników. Zmiana weszła w życie od początku tego roku" - podaje money.pl.
Zmiana zasad wynagradzania w NBP
Jednocześnie dziennikarze zwracają uwagę, że fundusz dyrektorski był wyższy i wynosił 3 proc. funduszu płac, podczas gdy ten w dyspozycji prezesa stanowił 2 proc. tej kwoty. W sierpniu zeszłego roku zarząd banku zmienił uchwałę dotyczącą zasad wynagradzania m.in. w części, która odnosi się do nagród.
"W rezultacie fundusz nagród w bezpośredniej dyspozycji Adama Glapińskiego w zeszłym roku stanowił 2 proc. z 866 mln zł, co przekładało się na kwotę 17,3 mln zł, a teraz mówimy już o 3 proc. od kwoty, która zbliża się do miliarda złotych. Jest to równoznaczne z prawie 30 mln zł i mniej więcej tyle prezes może wydać na nagrody w tym roku. Nominalnie wzrost jest więc bardzo wysoki" - pisze money.pl.
"W procentach zmiana wydaje się nieduża - to raptem skok z 2 do 3 proc. Tyle że - na co zwracają uwagę nasi rozmówcy z banku - jednocześnie mocno wzrosły tegoroczne kwoty stanowiące plan finansowy NBP w zakresie kosztów wynagrodzeń. A to od tego liczy się procent stanowiący fundusz nagrodowy. I tak wykonanie w 2023 roku wyniosło ponad 775 mln zł, w zeszłym roku to ok. 866 mln, a plan na ten rok zakłada ok. 984 mln zł" - podaje money.pl.
Źródło: Radio ZET/PAP/Money.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET