Ważna informacja dla kredytobiorców. Glapiński tłumaczy się z decyzji
Prezes NBP Adam Glapiński zapewnia, że nie ma obecnie podstaw do obniżania stóp procentowych. Podkreśla, że Rada Polityki Pieniężnej będzie reagować na zmiany w gospodarce, aby zapobiec utrwaleniu się wysokiej inflacji.
- Prezes NBP Adam Glapiński stwierdził, że nie ma podstaw do obniżenia stóp procentowych z powodu obecnych trendów inflacyjnych
- RPP będzie kontynuować politykę, by uniknąć utrwalenia się wysokiej inflacji, biorąc pod uwagę wzrost płac i luźną politykę fiskalną
- Decyzje RPP będą zależne od napływających danych, a inflacja bazowa ma pozostać na poziomie 4% do końca roku
Prezes NBP: Brak podstaw do obniżenia stóp procentowych
Prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński stwierdził, że obecnie nie istnieją podstawy do zmiany stóp procentowych w kontekście obecnych trendów inflacyjnych. Wskazał, że Rada Polityki Pieniężnej (RPP) powinna kontynuować politykę pieniężną w taki sposób, by nie dopuścić do stabilizacji inflacji na wysokim poziomie. Podkreślił, że obecna sytuacja nie uzasadnia obniżenia stóp procentowych, co zostało również potwierdzone przez liczne międzynarodowe instytucje zajmujące się analizą polskiej gospodarki i inflacji.
Glapiński zauważył, że w obliczu trwającego ożywienia gospodarczego, szybkiego wzrostu płac i luźnej polityki fiskalnej, RPP ma za zadanie tak prowadzić politykę pieniężną, by zapobiec utrwaleniu się inflacji na podwyższonym poziomie. Zauważył także, że nie można dopuścić do sytuacji, w której przedsiębiorcy i inne podmioty gospodarcze zaczynają zakładać w swoich decyzjach wysoką inflację, ponieważ prowadzi to do presji płacowej, a w konsekwencji do utrzymywania wysokiej dynamiki cen.
- Nie przesądzamy, jako Rada Polityki Pieniężnej (...) w żadnym stopniu, jakie decyzje będziemy podejmować w kolejnych kwartałach. (...) Będziemy podejmować decyzje w zależności od napływających danych. (...) taki sposób postępowania rekomenduje w swoim raporcie także Międzynarodowy Fundusz Walutowy - powiedział Glapiński.
Wyraził nadzieję, że dynamika płac spowolni w nadchodzących miesiącach. Zauważył, że choć dla obywateli rozwój gospodarki i wysoka koniunktura są pożądane, z perspektywy inflacji może to prowadzić do dalszego wzrostu cen, co raczej nie jest korzystne dla naszych portfeli. Dodał, że RPP będzie także bacznie obserwować inflację bazową, która obecnie utrzymuje się na poziomie około 4 proc. i prawdopodobnie nie zmieni się do końca roku.
Źródło: RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET