`

Awaria wpłatomatu. Klient stracił 800 zł, ale bank odrzucił reklamację

2 min. czytania
03.11.2025 15:09
Obserwuj nas na Google

Co zrobić, kiedy wpłatomat ma awarię, kiedy akurat dokonujemy transakcji? Sprawa pozornie wydaje się prosta, ale jeden z klientów przekonał się ostatnio, że czasem drobiazg decyduje o tym, że bank reklamacji nie uzna. Mężczyzna stracił 800 zł, ale jedna sprawa przesądziła, że środków nie odzyskał.

wpłatomat
fot. Marek BAZAK/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego reklamacja klienta w mBanku została odrzucona.
  • Co może pomóc klientowi w odzyskaniu pieniędzy z wpłatomatu.
  • Które systemy mogą identyfikować awaryjne transakcje we wpłatomatach.

Wpłatomat "zjadł" 800 zł, klient pieniędzy nie odzyskał

Choć korzystanie z bankomatów czy wpłatomatów jest bardzo proste i wygodne, to jednak zdarzają się sytuacje awaryjne, które dostarczają użytkownikom powodów do stresu. Najczęściej jednak wystarczy zgłosić incydent do banku, by odzyskać swoje pieniądze. Warto jednak mieć świadomość, że wiele zależy od podejścia samego banku i jego wymagań.

Właśnie z taką sytuacją miał do czynienia klient mBanku, który w wpłatomacie Euronetu próbował wpłacić swoje pieniądze. Próbował, bo operacja się nie udała. W trakcie maszyna poinformowała o błędzie, a z 1000 zł wpłaconych wydała tylko 200.

Quiz: Quiz. Finanse, pieniądze i waluty w PRL-u. Test dla tych, którzy sami to przeżyli

1/12 Jaka seria banknotów funkcjonowała w Polsce od 1974 roku aż do denominacji?

Klient stracił 800 zł we wpłatomacie. Przez to bank odrzucił reklamację

Jak informuje portal bezpiecznik.pl, sfrustrowany klient mBanku opisał swoją historię w mediach społecznościowych. Jak przedstawił, chciał wpłacić 1000 zł, jednak nastąpiła awaria i automat wydał 200 zł i wydrukował potwierdzenie o niezrealizowanej transakcji. W ten sposób w maszynie zostało 800 zł, ale nie zostały one zaksięgowane na koncie mężczyzny.

Redakcja poleca

Klient sprawę natychmiast przekazał sieci Euronet, gdzie uzyskał informację o konieczności złożenia reklamacji w swoim banku, co niezwłocznie zrobił. Choć reklamację przyjęto a pracownik zapewnił, że zwrot środków nastąpi w ciągu kilku dni, poszkodowany otrzymał jeszcze prośbę o przesłanie zdjęcia potwierdzenia transakcji – a tego niestety nie miał. W odpowiedzi bank uznał, że reklamacja zostaje z tego powodu odrzucona.

Mężczyzna stwierdził, że przez "głupi błąd", jakim było wyrzucenie potwierdzenia, nie może odzyskać całkiem sporej sumy. Na szczęście okazuje się, że i w tej sytuacji klient nie jest bez szans, bowiem wiele maszyn ma systemy rejestrujące, które mogą zidentyfikować transakcję nawet jeśli w trakcie nastąpiła awaria. Ponadto operator może sprawdzić sumę pieniędzy w maszynie z saldem zaksięgowanych transakcji. W tym przypadku klient nie jest jeszcze na zupełnie straconej pozycji.

Źródło: Radio ZET/Bezpiecznik.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET