`

Wpłatomat „zjadł” jej pieniądze. Bank tłumaczy, jak należy postąpić

2 min. czytania
02.10.2024 11:57
Obserwuj nas na Google

Bankomaty oraz wpłatomaty cieszą się w Polsce dużą popularnością. To urządzenia, które – jak każde inne – nie są niezawodne. Portal Interia Biznes opisał sytuację jeden ze swoich czytelniczek. Kobieta chciała wpłacić na konto pieniądze, jednak maszyna „zjadła” gotówkę, a kwota nie została zaksięgowana. To może przytrafić się każdemu. Jak w takich okolicznościach należy się zachować? Warto znać procedury. 

Bankomat
fot. TOMASZ RYTYCH/REPORTER

Bankomat „zjadł” twoje pieniądze? Takie sytuacje czasami się zdarzają

W Polsce na początku 2024 roku było około 22,1 tys. bankomatów oraz nieco mniej wpłatomatów. Te drugie służą – jak wskazuje ich nazwa – do przyjmowania gotówki oraz deponowania jej na właściwe konto bankowe. Działają na podstawie karty płatniczej lub numeru BLIK – podobnie jak nieco popularniejsze bankomaty.

Korzystanie z bankomatów oraz wpłatomatów jest bardzo wygodne. Warto jednak mieć na uwadze to, że maszyny mogą nie działać poprawnie. Zarówno podczas transakcji wpłaty, jak i wypłaty pieniędzy zdarzają się niekiedy błędy. Portal Interia Biznes opisał sytuację, która przydarzyła się czytelniczce. Kobieta wpłaciła na konto kilkaset złotych, jednak pieniądze nie zostały zaksięgowane i nie „pojawiły się” na rachunku. Podobna historia może przytrafić się każdemu. Jak należy zachować się w takiej sytuacji?

Redakcja poleca

Problemy w wpłatomatem? Tak należy postąpić

Kobieta postąpiła bardzo rozsądnie. Zadzwoniła na infolinię, podała niezbędne informacje i po kilku dniach uzyskała zwrot środków. Procedura jest analogiczna, jeśli wpłatomat nie zaksięguje całej kwoty wpłacanej na rachunek, a jedynie jej cześć – takie sytuacje również się zdarzają.

„Oczywiście we wszystkich przypadkach, w których dana osoba uważa, że kwota wpłacona na konto była mniejsza niż kwota zdeponowana w gotówce, powinna skontaktować się z bankiem w celu wyjaśnienia okoliczności. Bank zawsze przeprowadza postępowanie wyjaśniające, podczas którego bada dane z bankomatu oraz nagrania z kamer i udziela klientowi uzasadnionej odpowiedzi. Jeśli dana osoba nie jest zadowolona z odpowiedzi banku, ma możliwość zwrócenia się do instytucji nadzorującej rynek finansowy” – zaznaczyła przedstawicielka ds. public relations banku Swedbank w rozmowie z „Kurierem Wileńskim”.

Z kolei Paweł Jurek, rzecznik prasowy banku Pekao S.A. w rozmowie z Interią zaznacza, że do podobnych sytuacji nie dochodzi często. „Jeśli już do nich dojdzie, to w dużej mierze jest to spowodowane nadmiernym zniszczeniem wpłacanych banknotów" – podkreśla i poleca, by sprawdzać stan maszyn przed rozpoczęciem transakcji, a wszelkie nieprawidłowości zgłaszać.

Rzecznik zwrócił również uwagę na popularny błąd, który w podobnej sytuacji (brak zaksięgowania wpłaty lub zaksięgowanie tylko jej części) mógłby utrudnić przyjęcie reklamacji lub wydłużyć proces. „Ważne jest, aby klienci, którzy wpłacają gotówkę, zawsze ją przeliczali, w składanych reklamacjach bardzo często klienci piszą, że reklamują 'około', 'między' albo wręcz nie wiedzą, ile wpłacali gotówki" – wyjaśnił.

Źródło: Radio ZET/Interia Biznes/TVP Wilno

Redakcja poleca

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET