Wybory jako inwestycja. Jak uzyskać najlepszą stopę zwrotu z głosu?
Oddanie głosu na wyborach można potraktować jako inwestycję w swoją przyszłość. Jakie obietnice poprzeć, żeby zrobić dobry interes? Propozycjom partii walczącym o mandaty poselskie i senatorskie przyjrzeliśmy się w podcaście „Biznes. Między wierszami”. Które z nich najbardziej opłacą się danym wyborcom?
Wybory parlamentarne 2023 odbędą się już 15 października. Do urn warto wybrać się dysponując wiedzą o tym, kto i co zamierza wcielić w życie po wygranych wyborach. Razem z wyborami zostanie przeprowadzone także referendum, jednakże specjaliści okazali się sceptyczni co do doboru i brzemienia pytań. O kwestii wieku emerytalnego i prawdziwego znaczenia przygotowanego przez PiS sformułowania opowiedział dr Tomasz Lasocki z Uniwersytetu Warszawskiego. My przyjrzeliśmy się dokładnie programom gospodarczym poszczególnych ugrupowań i sprawdziliśmy, czyje obietnice są najatrakcyjniejsze z punktu widzenia emerytów, rodziców, beneficjentów świadczeń, nauczycieli czy górników.
Na kogo opłaci się zagłosować? Biznesowy poradnik wyborczy
Jakie propozycje dla górników, przedsiębiorców, pracowników czy rodziców mają poszczególne partie polityczne? Przyjrzeliśmy się obietnicom tych kandydatów, którzy według sondażu odnotowują najwyższe poparcie. Wyliczamy, co PiS, KO, Lewica, Trzecia Droga i Konfederacja obiecują w sprawach podatkowych, emerytalnych, czy w kwestii świadczeń socjalnych i energetyki. Oto, które obietnice wyborcze najbardziej opłacą się danemu wyborcy.
Sprawdzaliśmy, co walczące o głosy partie obiecały poszczególnym grupom wyborców. Największą niespodzianką – in minus – sprawiło Prawo i Sprawiedliwość, które skoncentrowało się na przypomnieniu, jakie obietnice wyborcze już spełniło. Porównując plany na przyszłość, partia rządząca wypadła w wielu przypadkach niezwykle blado.
Przyjrzeliśmy się obietnicom dla emerytów, przedsiębiorców, pracujących, rodziców, górników, nauczycieli i osób obawiających się o przyszłość z powodu nadchodzącej katastrofy klimatycznej. W każdym przypadku podaliśmy, jakie dokładnie obietnice złożyły poszczególne formacje oraz omówiliśmy, które z nich naszym zdaniem przyniosą danym grupom największe korzyści. Skupiliśmy się na obietnicach na przyszłość, a nie tych już zrealizowanych i wcielonych w życie.
Czasami okazywało się, że niemal wszystkie formacje obiecują dokładnie to samo, różniąc się jedynie doborem opisujących propozycje słów. To po części efekt zobowiązań, jakie obecny rząd przyjął w sprawie kamieni milowych z Krajowego Plan Odbudowy. Niektóre z obietnic wyborczych okazały się po prostu realizacją KPO.
Wybory to święto demokracji – warto skorzystać ze swojego prawa i oddać swój głos na kandydata z partii, której program odpowiada nam najbardziej. Przy okazji można zrobić dobry interes, jeśli poprzemy obietnice, które nam się opłacą. Zachęcamy do biznesowego podejścia do wyborów i postarania się o uzyskanie jak największej stopy zwrotu z jednego oddanego głosu.
- "Polska stanie w miejscu". Morawiecki straszy "koalicją chaosu"
- Debata w TVP. Już wiadomo, o co będzie pytał Rachoń
- PiS może zachować władzę? Wynik jednego z ugrupowań ucieszy Kaczyńskiego
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET