Wyciekły dane tysięcy Polaków. Chodzi o znany chiński sklep
Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych zawiadomił prokuraturę o wycieku danych osobowych tysięcy Polaków. Chodzi o klientów popularnej chińskiej platformy. Niestety, wrażliwe dane krążą w sieci od kilku tygodni.
Do dużego wycieku danych doszło na chińskiej platformie e-commerce pandabuy.com. To znany, chiński sklep, który umożliwia zamawianie rozmaitych produktów w absurdalnie niskich cenach. Podobnie jak inne tego typu platformy, pandabuy.com ma wielu miłośników na całym świecie.
Jak podaje UODO, zakres danych objętych wyciekiem obejmował: imiona i nazwiska, adresy e-mail, numery telefonów, identyfikatory użytkowników, adresy IP, hasła, adresy dostaw, dane dotyczące zamówień i płatności. Łącznie 31 marca 2024 w internecie udostępniono dane ponad 1,3 miliona klientów platformy z całego świata, w tym z Polski. Dane te posłużyły autorom strony lista-drillowcow.pl, utworzonej 7 kwietnia, do stworzenia interaktywnej mapy Polski, na której zamieścili informacje odnoszące się do polskich klientów serwisu. Interaktywna mapa pojawiła się pod wieloma adresami.
Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez sprawców publikacji danych polskich klientów platformy sprzedażowej pandabuy.com prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych Mirosław Wróblewski złożył 29 kwietnia. Trafiło do Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście-Północ.
Zdaniem prezesa UODO naruszony został art. 107 ust. 1 ustawy o ochronie danych osobowych, który określa, że "kto przetwarza dane osobowe, choć ich przetwarzanie nie jest dopuszczalne albo do ich przetwarzania nie jest uprawniony, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch".
Jest to przestępstwo ścigane z urzędu, z oskarżenia publicznego. UODO zapewnia także, że "podejmie również inne właściwe działania w ramach zadań i uprawnień, przysługujących mu na gruncie ogólnego rozporządzenia o ochronie danych (RODO) oraz przepisów krajowych".
Źródło: Radio ZET/PAP/dlahandlu.pl/uodo.gov.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET