`

Wystarczy mały błąd na L4. W tej sytuacji świadczenie chorobowe przepada

2 min. czytania
21.11.2024 14:36
Obserwuj nas na Google

Błędne adresy na drukach L4 są w Polsce rażącym problemem. Mało kto wie, że taka pomyłka może skutkować odebraniem świadczenia chorobowego. Przybliżamy szczegóły.

Przez błędny adres na L4 można stracić świadczenie
fot. EastNews/Beata Zawrzel

Błędne informacje na L4: jakie konsekwencje grożą pracownikom?

Na zwolnieniu lekarskim lekarz wpisuje m.in. adres pacjenta. Jeśli zamierzamy zmienić adres w trakcie zwolnienia, zawsze należy poinformować o tym właściwy oddział ZUS (mamy na to 3 dni). Jak wynika z danych polskiej firmy doradczej Conperio, która przeprowadza na zlecenie przedsiębiorców blisko 40 000 kontroli poprawności wykorzystania L4 rocznie, w naszym kraju występuje prawdziwa plaga błędnie podawanych adresów na drukach zwolnień chorobowych. Problem stanowi zarówno brak dokładności lekarzy, jak i niewiedza pracowników w tym zakresie.

Zgodnie z przepisami, pracodawca zatrudniający powyżej 20 pracowników oraz ZUS mogą skontrolować chorego w trakcie zwolnienia. Nieuzasadniona nieobecność pracownika pod adresem wskazanym na druku L4 może być podstawą do cofnięcia lub wstrzymania zasiłku.

Takie zobowiązania ma pracownik. Ekspert: potrzebujemy zmian przepisów

Jak podkreśla Mikołaj Zając, ekspert rynku pracy, prezes Conperio, błędnie podany adres pobytu, to błąd formalny, który uniemożliwia przeprowadzenie kontroli.

“Dostrzegam tu analogię do kredytów bankowych. Trudno sobie wyobrazić, by nie weryfikowano poprawności wypełnionych dokumentów dotyczących np. zdolności kredytowej danej osoby ubiegającej się o kredyt. Zarówno pacjent, jak i lekarz ponoszą odpowiedzialność za poprawność danych umieszczonych na zwolnieniu lekarskim, w tym właściwy adres miejsca pobytu na L4. Błędne adresy pobytu umieszczone na druku zwolnienia mogą stanowić podstawę do odmowy wypłaty świadczenia” – mówi specjalista.

Jak dodaje, przepisy powinny być zmienione pod kątem zobligowania lekarzy do prawidłowego wypełniania druków L4. Nie tylko błędne adresy na drukach zwolnień chorobowych stanowią istotny problem. Wielu pracowników “zapomina”poinformować pracodawcę o przyczynie nieobecności. Należy zrobić to w ciągu 48 godzin.

“Rozporządzenie w sprawie szczegółowych zasad usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień od pracy precyzuje, że pracownik ma obowiązek poinformować pracodawcę o przyczynie nieobecności i przewidywanym czasie jej trwania nie później niż w drugim dniu nieobecności w pracy. Zmiana powinna wprowadzać obowiązek informowania o nieobecności niezwłocznie przed rozpoczęciem pracy” - podsumowuje Mikołaj Zając.

Źródło: Radio ZET/materiały prasowe

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET