Żabka i Dino podpadły lekarzom. „Rozpijanie społeczeństwa”

2 min. czytania
26.06.2024 14:12
Obserwuj nas na Google

„Początek wakacji przyniósł zmasowany atak marketingowy związany z promocją na alkoholowe w dyskontach, supermarketach czy sklepach franczyzowych” – pisze Okręgowa Izba Lekarska w Szczecinie. Lekarze oceniają, że promowanie mocnych alkoholi i akcji więcej-taniej to „rozpijanie społeczeństwa”.

Promocja na alkohol
fot. Marek Bazak/East News

Promocja na alkohol. Lekarze nie kryją oburzenia

„Lekarze oraz eksperci Okręgowej Rady Lekarskiej w Szczecinie są oburzeni kampaniami reklamowymi prowadzonymi przez sieci handlowe w ostatnim czasie. Wiele przypadków to realne łamanie zakazu promowania marketingowego sprzedaży alkoholu” – pisze OIL w Szczecinie.

Kampanie, które najbardziej zwróciły uwagę środowiska lekarskiego, to promocja sieci Żabka 10 piw za 19,99 zł i kampania sieci Dino, która na „Dzień ojca” proponowała klientom wódkę w promocji. – Coraz częściej promowany jest alkohol wysokoprocentowy. To już nie tylko piwo i kolorowe drinki, ale także wódka, whisky czy inne alkohole, które dotychczas znajdowały się poza ulotkami promocyjnymi w sieciach handlowych – zauważa Michał Bulsa, prezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Szczecinie.

Alkohol na specjalną okazję? "To szkodliwe społecznie"

Ekspertów szczególnie oburzyła reklama sieci Dino, która promowała wódkę hasłami „Letnie smaki”, „Dzień ojca”, „Czas na spotkanie z bliskimi”. – Zestawia się alkohol ze świętowaniem, z rozrywką, z początkiem wakacji czy z zabawą podczas piłkarskiego kibicowania. Mamy duży społeczny problem z kulturą picia alkoholu, bo nie potrafimy w odpowiednim momencie powiedzieć stop i przestać pić, a tymczasem sieci handlowe wysyłają nam sygnał: im więcej kupisz, tym mniej zapłacisz. Ludzie więc wynoszą całe koszyki piwa z supermarketów – mówi psychiatra dr Teresa Zalewska.

– Ta reklama jest po prostu szkodliwa społecznie – dodaje psycholog Sebastian Kolasiński. – To niedopuszczalne, by „Czas na spotkanie z bliskimi” zestawiać z koniecznością kupienia butelki wódki. Takie sformułowania oswajają społeczeństwo z pozytywnym myśleniem o alkoholu, gdy statystyki w Polsce wyraźnie pokazują, że mamy poważny problem społeczny związany z nadużywaniem alkoholu – mówi. I dodaje: „Problem ze spożywaniem alkoholu mają w dużej mierze mężczyźni. Uzależnienia są przyczyną wielu kryzysów rodzinnych, rozpadów rodzin, promowanie więc wódki na okoliczność Dnia Ojca wydaje się być wysoce niestosowne”.

– Sytuacja może wymagać regulacji prawnej, ale my jako lekarze najpierw zwracamy się do sieci handlowych: przestańcie promować alkohol. To jest rozpijanie społeczeństwa – mówi Michał Bulsa, prezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Szczecinie.

Źródło: Radio ZET, OIL Szczecin

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET