Zacięta konkurencja między hipermarketami i dyskontami trwa. Za co klienci je cenią?
Hipermarkety i dyskonty mają swoje mocne strony: szeroki wybór, atrakcyjne ceny. Jednak klienci zwracają uwagę na brak fachowej obsługi i organizacji. Ostateczny wybór zależy od potrzeb. Inaczej mówiąc: różnorodność i oszczędności kontra prostota i przejrzystość.
- Hipermarkety zaskakują szerokim wyborem asortymentu i promocjami.
- Różnorodność i oszczędności tworzą unikalność hipermarketów i dyskontów.
- Prostota i przejrzystość ofert to znak rozpoznawczy dyskontów.
Hipermarkety i dyskonty w oczach klientów – jakie są ich mocne i słabe strony?
Współczesny rynek handlowy w Polsce to dominacja dwóch formatów: hipermarketów i dyskontów. Według najnowszego raportu UCE Research i Hybrid Europe, konsumenci cenią je za różne zalety, ale też wskazują na ich niedoskonałości. Przedstawiamy szczegóły i wnioski z badania.
„Wyniki badania potwierdzają ugruntowane skojarzenia konsumentów z poszczególnymi formatami handlowymi, których źródła sięgają początków rozwoju nowoczesnego handlu w Polsce. Hipermarkety pojawiły się na naszym rynku wcześniej niż dyskonty i to one jako pierwsze zaoferowały szeroki wybór, atrakcyjne ceny i promocje” – zauważył Adam Iwiński z Hybrid Europe.
Co najbardziej przyciąga klientów do hipermarketów?
28,4 proc. respondentów wskazuje na atrakcyjne ceny i szeroki wybór asortymentu jako główne zalety hipermarketów. Wielkie sklepy, oferujące tysiące produktów, zredukują czas poszukiwania i zapewniają dużą różnorodność. To miejsce, gdzie można znaleźć wszystko pod jednym dachem, często w promocyjnych cenach.
Dyskonty – przejrzystość i codzienne oszczędności
Z kolei 25,6 proc. badanych uważa, że główną zaletą dyskontów jest przejrzysta polityka informacyjna i codzienne oszczędności. Wysoka konkurencja i wojna cenowa między największymi sieciami sprawiły, że dyskonty inwestują w jasne komunikaty, które łatwo zrozumieć i zauważyć przy każdym zakupie.
Jak konsumenci postrzegają jakość i obsługę?
Oba formaty wypadają podobnie, jeśli chodzi o jakość obsługi i wygodę zakupów – jedynie odsetek respondentów ocenia je jako bardzo dobre jest niewielki. Hipermarkety są najczęściej kojarzone z szerokim wyborem i dużą skalą, ale nie z miłą i fachową obsługą. Podobnie jest w przypadku dyskontów, które są postrzegane głównie jako miejsca oszczędne i proste, a nie jako pełne doświadczeń zakupowych.
Różnice w percepcji i nawykach kupujących
„Dyskonty wygrywają prostotą przekazu i przejrzystością oferty wspieraną intensywną i konsekwentną komunikacją reklamową. Hipermarkety natomiast czerpią z historycznej pozycji lidera rynku i oferują doświadczenie zakupowe oparte na szerokim wyborze i większej skali” - podsumował Iwiński.
Co doceniają Klienci najbardziej?
Według badania, 19,6 proc. respondentów uważa, że największą wartością hipermarketów jest dobra, intuicyjna rozkładka towarów, co ułatwia poruszanie się po sklepie. Z kolei 23,2 proc. podkreśla, że najlepsze ceny i promocje można znaleźć właśnie w dyskontach.
Czy jakość obsługi i wygoda są ważne?
Niestety, w ocenie klientów, zarówno hipermarkety, jak i dyskonty, są najczęściej krytykowane za brak miłej i fachowej obsługi (odpowiednio 5,4 proc. i 5,7 proc.) oraz za powolną i nieintuicyjną organizację towarów (7,6 proc. i 6,8 proc.).
Quiz: Quiz. Słynne sklepy w PRL-u. Za komplet punktów bony do Peweksu i Baltony
Kluczowe wnioski z badania
Badanie zostało przeprowadzone na próbie 4126 klientów hipermarketów i dyskontów. Wyniki pokazują, że oba formaty mają swoje mocne strony i słabości, a wybór zależy od indywidualnych preferencji i potrzeb konsumentów. Z jednej strony, dużą wartością dla klientów są atrakcyjne ceny i szeroki wybór; z drugiej – ważniejsza staje się przejrzystość, prostota i codzienne oszczędności.
Rynek handlowy w Polsce jest zdominowany przez hipermarkety i dyskonty. Oba format mają swoje mocne strony, ale też obszary do poprawy. Konsumenci cenią bogaty wybór i atrakcyjne ceny, choć jednocześnie zwracają uwagę na brak fachowej obsługi i nieprzyjazną organizację towarów. Ostatecznie, wybór miejsca zakupów zależy od indywidualnych potrzeb – dla jednych najważniejsza jest różnorodność, dla innych – przejrzystość i oszczędności. Pytanie, które się nasuwa, brzmi – czy markety będą w stanie pogodzić te dwa oczekiwania, oferując jednocześnie wysoką jakość obsługi i korzystne ceny? Tylko czas pokaże, jak ewolucja rynku będzie się kształtować, ale jedno jest pewne – w przyszłości to od konsumentów będzie zależało, które z tych miejsc wygrywają na dłuższą metę.
Źródło: Radio ZET/ PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET