Zaczęła się lawina skarg. Już 2 tys. zgłoszeń do PIP, kontrolerzy ruszają do firm

3 min. czytania
02.07.2026 10:03
Obserwuj nas na Google

Już za kilka dni wejdą w życie jedne z najważniejszych zmian w funkcjonowaniu Państwowej Inspekcji Pracy od lat. Nowe przepisy mają wzmocnić uprawnienia inspektorów i wpłynąć na sposób kontrolowania zatrudnienia. W rozmowie z PAP główny inspektor pracy Marcin Stanecki mówi o spodziewanych skutkach reformy, rosnącej liczbie skarg oraz wyzwaniach, przed którymi stanie PIP.

Na zdjęciu widoczny jest niebieski znak z napisem
fot. STACH ANTKOWIAK/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zmiany wprowadzi reforma Państwowej Inspekcji Pracy.
  • Co oznacza rekordowy wzrost skarg na umowy cywilnoprawne.
  • Jak będą wyglądały kontrole po wejściu nowych przepisów.

Reforma PIP już od 8 lipca. Lawinowo rośnie liczba skarg na umowy cywilnoprawne

Już 8 lipca wejdą w życie nowe przepisy wzmacniające uprawnienia Państwowej Inspekcji Pracy. Zmiany mają przede wszystkim ograniczyć przypadki nieprawidłowego stosowania umów cywilnoprawnych oraz tzw. ukrytych etatów. Jak wynika z rozmowy Polskiej Agencji Prasowej z głównym inspektorem pracy Marcinem Staneckim, zainteresowanie pracowników zgłaszaniem takich przypadków już teraz jest rekordowe.

Jak powiedział PAP główny inspektor pracy Marcin Stanecki, liczba skarg dotyczących nieprawidłowo stosowanych kontraktów cywilnoprawnych wzrosła w porównaniu z ubiegłym rokiem dwukrotnie.

– Lawina już schodzi do każdego z okręgów. Dane za pierwsze miesiące tego roku wskazują na 100 proc. wzrost liczby skarg, w ujęciu rok do roku, na nieprawidłowo stosowane kontrakty cywilnoprawne. Po wejściu w życie reformy można się spodziewać, że będzie ich więcej. Każda kontrola w tym zakresie będzie zapowiadana przedsiębiorcom z wyprzedzeniem – powiedział PAP Marcin Stanecki. – Do maja wpłynęło ich już prawie 2 tysiące – dodał.

Redakcja poleca

Nowe uprawnienia dla inspektorów. Reforma już wpływa na rynek

Reforma zakłada, że inspektorzy pracy otrzymają nowe narzędzia do reagowania na przypadki, w których umowy cywilnoprawne są wykorzystywane zamiast umów o pracę. Pierwszym krokiem będzie wydanie polecenia zmiany formy zatrudnienia. Jeśli pracodawca nie zastosuje się do niego, sprawa będzie mogła zakończyć się decyzją administracyjną.

Jak wyjaśnił Stanecki, nowe przepisy nie oznaczają automatycznego przekształcania wszystkich umów. Jak zaznaczył, decyzje administracyjne będą stosowane wyłącznie wobec pracodawców, którzy odmówią dostosowania się do prawa, a każde rozstrzygnięcie ma być poprzedzone szczegółową analizą.

Zdaniem głównego inspektora pracy sama zapowiedź reformy skłoniła część przedsiębiorców do przeprowadzenia wewnętrznych audytów dotyczących stosowanych form zatrudnienia. W efekcie część pracowników już teraz uzyskała etaty, choć przepisy formalnie jeszcze nie obowiązują. Przedsiębiorcy zaczęli dostrzegać, że swoboda zawierania umów cywilnoprawnych nie jest nieograniczona, a osoby wykonujące pracę w warunkach właściwych dla stosunku pracy powinny korzystać z ochrony przewidzianej przez Kodeks pracy.

Wyższe kary za łamanie prawa pracy i kontrole nawet zdalnie

Zmiany obejmą również system kar. Mandaty nakładane przez inspektorów pracy będą wyższe niż obecnie, a sądy będą mogły orzekać grzywny sięgające nawet 60 tys. zł. Najwyższe sankcje mają dotyczyć przede wszystkim przedsiębiorców świadomie naruszających przepisy, m.in. niewypłacających wynagrodzeń lub narażających pracowników na utratę zdrowia i życia.

Nowelizacja przewiduje także rozwój elektronicznej wymiany danych pomiędzy przedsiębiorcami a Państwową Inspekcją Pracy. Według Marcina Staneckiego nie będzie to całkowicie nowe rozwiązanie, ponieważ część dokumentów już dziś przekazywana jest elektronicznie. Po zmianach komunikacja ma być jednak prowadzona na większą skalę i z wykorzystaniem szyfrowanych połączeń.

Quiz: Przysłowia o pracy. Dokończysz wszystkie?

1/15 Bez pracy nie ma...

Czas oczekiwania na rozpatrzenie skargi

Jak powiedział PAP Marcin Stanecki, czas rozpatrywania skarg zależy od regionu kraju. W większości mniejszych województw trwa to około trzech miesięcy, natomiast najwięcej zgłoszeń wpływa do okręgowego inspektoratu w Warszawie oraz jego oddziałów, gdzie czas oczekiwania może być dłuższy ze względu na bardzo dużą liczbę spraw.

Reforma Państwowej Inspekcji Pracy zacznie obowiązywać 8 lipca. Jej skuteczność będzie jednak zależeć nie tylko od działań inspektorów, ale również od orzecznictwa sądów pracy, do których trafią pierwsze odwołania od decyzji wydawanych na podstawie nowych przepisów.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET