Zarzuty UOKiK da kosmetycznego giganta. Za greenwashing grozi mu wielomilionowa kara
L’Oréal Polska z zarzutami Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Prezes UOKiK Tomasz Chróstny zakwestionował komunikację firmy, dotyczącą właściwości środowiskowych kosmetyków Garnier i postawił spółce zarzut naruszania zbiorowych interesów konsumentów.
- Jakie zarzuty UOKiK postawił L’Oréal Polska.
- Na czym polegał Zielony System Znakowania Produktów Garnier.
- Dlaczego UOKiK zakwestionował ekologiczne oznaczenia kosmetyków.
- Ile może wynieść potencjalna kara dla L’Oréal Polska.
UOKiK zarzuca L’Oréal Polska greenwashing
Jak wynika z najnowszego badania Consumer Conditions Survey aż 54 proc. polskich konsumentów uznaje za wiarygodne większość deklaracji dotyczących wpływu towarów i usług na środowisko. To więcej niż średnia unijna, która wynosi 50 proc. To pokazuje, jak ważne jest prawidłowe oznakowanie produktów i informowanie konsumentów o ich ekologicznym wpływie, szczególnie jeśli część klientów jest w stanie zapłacić więcej za zrównoważone wyroby. To oznacza podatność kupujących na produkty promowane jako ekologiczne – także te bardziej niż są w rzeczywistości.
Właśnie takie zarzuty UOKiK stawia kosmetycznemu gigantowi, grupie L’Oréal, w sprawie „Zielonego Systemu Znakowania Produktów” (Product Impact Labelling, PIL). Jak wskazuje Urząd Ochrony Konkurencji i konsumentów w najnowszym komunikacie, system był wykorzystywany na stronie internetowej marki Garnier od sierpnia 2021 roku do czerwca 2025 roku. Miał pomóc konsumentom ocenić i porównać wpływ kosmetyków na środowisko. Produkty otrzymywały oceny od A do E, którym towarzyszyły zielone grafiki oraz hasła zachęcające do wyboru „zrównoważonych produktów”.
L’Oréal informował, że przy wystawianiu oceny brane są pod uwagę m.in. pozyskiwanie surowców, produkcja i transport, użytkowanie produktu oraz utylizacja opakowania. Najwyższa ocena, czyli A, oznaczała produkt „najlepszy w swojej klasie pod względem wpływu na środowisko i społeczności”. Zdaniem UOKiK problem polegał jednak na tym, że konsumenci nie byli jasno informowani, co dokładnie oznaczała przyznana litera. Okazało się bowiem, że kosmetyki Garnier były porównywane wyłącznie z innymi produktami należącymi do grupy L’Oréal, a nie z całą ofertą dostępną na rynku. Lepsza ocena oznaczała więc, że dany produkt wypadał korzystniej na tle innych produktów L’Oréal, a nie że spełniał określone, obiektywne wymagania dotyczące wpływu na środowisko.
UOKiK wskazuje, że sposób prezentowania ocen mógł wywoływać u konsumentów inne wrażenie. Litera A lub B mogła sugerować, że produkt jest po prostu dobry dla środowiska, podczas gdy system nie przypisywał poszczególnym ocenom z góry określonych kryteriów środowiskowych. Urząd zakwestionował więc komunikację jako mogącą wprowadzać konsumentów w błąd i wpływać na ich decyzje zakupowe.
„Hasła takie jak „butelka w 100% z innych butelek”, „w 100% nadaję się do recyklingu” czy „spotkajmy się jeszcze raz” umieszczane na butelkach i materiałach marketingowych mogły sugerować konsumentom większą skalę ponownego wykorzystania plastiku i większe niż w rzeczywistości korzyści dla środowiska” – informuje UOKiK.
L’Oréal może zapłacić nawet 10 proc. obrotu
Sprawa dotyczy praktyki, z której spółka już zrezygnowała. UOKiK podaje, że stosowanie Zielonego Systemu Znakowania Produktów zakończyło się w czerwcu 2025 roku, w toku prowadzonego postępowania. Sam fakt zaniechania praktyki nie oznacza jednak zakończenia sprawy.
Jeżeli zarzut UOKiK się potwierdzi, L’Oréal Polska może zostać ukarany grzywną sięgającą 10 proc. obrotu, choć ostateczna wysokość ewentualnej kary zależałaby od decyzji Prezesa UOKiK. Skala potencjalnej kary może być jednak znacząca. Z danych finansowych L’Oréal Polska wynika, że tylko w 2025 roku spółka miała około 2,43 mld zł przychodów. Przy przyjęciu tej wartości jako podstawy orientacyjnego wyliczenia 10 proc. może być bardzo dotkliwą karą.
UOKiK podkreśla, że komunikaty dotyczące wpływu produktów na środowisko powinny być prawdziwe, jasne, konkretne i jednoznaczne. Konsument powinien wiedzieć, co oznacza stosowane przez firmę oznaczenie i na jakich zasadach zostało przyznane.
To kolejne działania Prezesa UOKiK dotyczące greenwashingu. Wcześniej zarzuty usłyszały Allegro, DHL, DPD, InPost oraz Bolt, Tchibo i Zara.
Źródło: Radio ZET/UOKiK
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET