Zaskakująca decyzja rządu. Kasuje zapis korzystny dla kredytobiorców

Anna Skalik
3 min. czytania
08.07.2025 12:20
Obserwuj nas na Google

Frankowicze nie nacieszyli się długo nadzieją na przepisy, które przyspieszały odzyskiwanie pieniędzy od banków. W nowym projekcie ustawy rząd kasuje zapis korzystny dla kredytobiorców. Skąd ta zaskakująca decyzja?

Adam Bodnar
fot. Pawel Wodzynski/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego Ministerstwo Sprawiedliwości zrezygnowało z przepisu ważnego dla kredytobiorców.
  • Co to oznacza dla kredytobiorców.
  • Dlaczego zapis wzbudzał kontrowersje w środowisku prawniczym.

Frankowicze na lodzie? Miał być szybki zwrot pieniędzy, ale nie będzie

Po tym, jak w lutym 2025 roku TSUE przyjął przełomowe orzeczenie, wskazujące, że bank może zostać pozbawiony prawa do odsetek, rząd rozpoczął prace nad ustawą frankową, która ma usprawnić rozpatrywanie masowych pozwów dotyczących kredytów hipotecznych powiązanych z kursem franka szwajcarskiego. Pierwotna wersja trafiła do konsultacji, które przyniosły aż kilkaset uwag. Wiele z nich nie zostało uwzględnionych, jednak część znalazła swoje odzwierciedlenie w aktualnym projekcie ustawy, który właśnie ujrzał światło dzienne. 1 lipca na stronie Rządowego Centrum Legislacji opublikowano nową wersję ustawy frankowej, w której zlikwidowane zostały dwa kluczowe zapisy, spotykające się z najszerszą krytyką.

Redakcja poleca

Po pierwsze chodzi o zniesienie osobnego trybu zgłaszania tzw. roszczenia wzajemnego przez bank. Zapis ten, jak wskazywali eksperci, mógł dodatkowo obciążać już i tak dostatecznie przeładowane sądy, a ponadto grozić naruszeniem zasady dwuinstancyjności. Zamiast tego w nowym kształcie ustawy występuje instytucja pozwu wzajemnego, która pozwala bankowi złożyć pozew, ale ograniczą tę możliwość do chwili zamknięcia rozprawy przed sądem I instancji, zapobiegając "dorzucaniu" nowych roszczeń na etapie apelacji — wyjaśnia portal chf24.pl. Drugi zapis, który zniknie z ustawy, dotyczy artykułu 9., który nadawałby wyrokom I instancji, zasądzającym kwoty na rzecz konsumentów, rygor natychmiastowej wykonalności. To oznacza, że banki musiałyby dokonywać wypłat na rzecz kredytobiorców jeszcze bez rozpatrzenia sądu w II instancji. Choć z perspektywy konsumentów wydaje się to korzystne, to jednak naruszało zasadę dwuinstancyjności, a ponadto groziło niepożądanymi skutkami — jak choćby konieczność zwrotu świadczenia po ewentualnej zmianie wyroku w apelacji.

Quiz: Quiz. Finanse, pieniądze i waluty w PRL-u. Test dla tych, którzy sami to przeżyli

1/12 Jaka seria banknotów funkcjonowała w Polsce od 1974 roku aż do denominacji?

Banki zyskują, konsument traci? Eksperci ostro o decyzji rządu

Portal informacyjny dla frankowiczów i kredytobiorców złotówkowych PCh24.pl mocno podsumował działania rządu, związane z ustawą frankową. Jak podkreślają autorzy analizy najnowszego projektu rządowego, "rząd w pewnym stopniu wsłuchał się w głosy krytyczne i skorygował najbardziej rażące braki pierwotnej ustawy", jednak "kluczowe kontrowersje pozostały nierozwiązane, a wiele postulatów strony społecznej i publicznej zostało zignorowanych przez projektodawcę" — czytamy. W opinii ekspertów portalu, mimo wprowadzenia wielu istotnych zmian, priorytetem zdaje się przede wszystkim udrożnienie sądów, nawet kosztem nieuznania krytycznych spostrzeżeń. Jak wyliczono, świadczy o tym na przykład brak poszerzenia ustawy na inne waluty, pozostawienie kontrowersyjnej ulgi w opłacie sądowej dla banków, czy też utrzymanie wydłużonego terminu na podniesienie zarzutu potrącenia przez bank.

Innym przykładem zapisów, które godzą w dobro konsumentów, jest na przykład mechanizm automatycznego wstrzymania spłaty rat, który miał natychmiastowo zwalniać frankowiczów z obowiązku płacenia rat w trakcie procesu, by ulżyć im finansowo. Tu jednak warunkiem jest doręczenie odpisu pozwu pozwanemu — co w praktyce trwa nawet rok i nie ma od tego żadnego trybu awaryjnego. W praktyce kredytobiorcy płacą i płaczą z powodu rażącej niespójności. Póki co, prace nad projektem trwają i nie wiadomo, w jakiej dokładnie formie wejdzie on w życie.

Źródło: Radio ZET/chf24.pl/portalsamorzadowy.pl/Dziennik Gazeta Prawna

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET