`

Zaskakujący sposób na zakaz sprzedaży energetyków. „Dostępny bez ograniczeń”

3 min. czytania
08.01.2024 17:42
Obserwuj nas na Google

Od 1 stycznia 2024 napoje energetyczne sprzedawane są na takich samych zasadach, jak alkohole – pełnoletność kupującego musi być zweryfikowana przez pracownika sklepu lub do transakcji nie dojdzie. W sklepach tymczasem część napojów energetycznych można kupić „bez ograniczeń wiekowych” całkowicie zgodnie z obowiązującym zakazem. Podejściem do sprawy zaskoczyła przede wszystkim Biedronka.

napoje energetyczne na półce w Żabce
fot. Michał Tomaszkiewicz

Napoje energetyczne stały się produktem tyko dla dorosłych. To troska o zdrowie nastolatków, którzy, jak ostrzegali specjaliści, od energetyków mogą się po prostu uzależnić. Prawo, które weszło w życie 1 stycznia, zakazało sprzedaży napojów z zawartością tauryny lub kofeiny przekraczającej 150 mg/l. W Żabce błyskawicznie pojawiły się nowe wersje napojów energetycznych, które tej granicy nie przekraczają, Biedronka zaś do oferty wprowadziła produkt, który można nazwać „energetykiem homeopatycznym”.

Zakaz sprzedaży energetyków. Żabka i Biedronka z ofertą bez ograniczeń wiekowych

- Sieć Biedronka, zgodnie z obowiązującym prawem, nie sprzedaje osobom niepełnoletnim napojów energetycznych - tj. takich, w których składzie znajduje się kofeina w proporcji przewyższającej 150 mg/l lub tauryna, z wyłączeniem substancji występujących w nich naturalnie. W naszych systemach jest włączona automatyczna blokada – zarówno na kasie samoobsługowej jak i tradycyjnej, weryfikacja wieku kupującego jest przeprowadzana przez pracownika sklepu przed sprzedażą. Nasi pracownicy zostali odpowiednio przeszkoleni z obowiązujących zasad sprzedaży i są zobowiązani do ich przestrzegania – powiedział nam Jan Kołodyński, menedżer ds. komunikacji w sieci Biedronka.

Oglądaj

Nowe przepisy dokładnie przestrzegają także inne sieci handlowe. . Złamanie zakazu sprzedaży „energetyków” nieletnim grozi karą w wysokości do 2000 zł. Nawet 200 000 zł może z kolei zapłacić producent, który nie dostosuje się do nowych wymogów dotyczących oznaczania opakowań. na opakowaniu będzie musiał być w sposób „wyraźny, czytelny i nieusuwalny” zamieszczony napis „napój energetyczny” lub „napój energetyzujący”. Musi on stanowić minimum 10 procent powierzchni opakowania jednostkowego.

Nie oznacza to, że napojów energetycznych bez wylegitymowania się dowodem nie da się już legalnie kupić. Reakcja Żabki była błyskawiczna: do oferty trafiły napoje Level Up z zawartością kofeiny na poziomie 14 mg/100 ml, a więc minimalnie niższym, niż wyznaczona przez przepisy granica. Dla porównania: wcześniej stężenie kofeiny w napojach marki własnej sieci sięgały nawet 35 mg/100 ml.

Redakcja poleca

Podobną taktykę, tyle że „totalną”, przyjęła Biedronka. W sklepach sieci pojawił się bowiem energetyk „placebo”. - Jeśli chodzi o inne produkty, to od czwartku w naszej ofercie czasowej znajduje się produkt Tiger Placebo bez kofeiny i tauryny w cenie 2,49 zł za puszkę o pojemności 250 ml i jest w związku z tym dostępny bez ograniczeń wiekowych – poinformował nas Jan Kołodyński.

Fot.

Ta wersja napoju pojawiła się jeszcze w 2023 roku w oczekiwaniu na nadejście zakazu sprzedaży energetyków osobom niepełnoletnim. Już sama nazwa zdradza, że w składzie znajdziemy dokładnie „0,0%” kofeiny.

Działania sklepów nie są oczywiście obejściem przepisów – asortyment został zmodyfikowany zgodnie z intencją ustawodawcy, tak by ograniczyć stężenie kafeiny i tauryny w napojach dostępnych dla dzieci.

Źródło: Radio ZET

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET